Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#126 2006-02-23 00:08:33

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja naprzykład uwielbiam jak Aragorn smarka idąc pod Wichrowy Czub. Taki odheroizowany tam jest big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#127 2006-02-23 00:20:23

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Oglądałyście wersje kinowe czy rozszerzone też? Zdecydowanie wolę te rozszerzone, zwłaszcza w przypadku Dwóch wież.

Powieść Tolkiena jest jedną z najważniejszych w moim życiu. Ekranizacja Jacksona według mnie jest na najwyższym poziomie.
Też widziałam rozszerzone wersje (oprócz kinowych) i też uważam, że najbardziej zyskały na tym "Dwie Wieże". Szczególnie cieszę się z wielu scen z Faramirem, który jest jednym z moich ulubionych bohaterów "WP".
Zbieram pieniądze na wydanie specjalne dvd - kosztuje chyba okrutnie dużo, ale myślę, że warto.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#128 2006-02-23 00:24:39

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

A ja mimo wszystko wolę go z aureolką i jeśli Wichrowy Czub to taniec z pochodniami, ale lubie też scenkę z zupką Eowiny

Offline

 

#129 2006-02-23 00:29:00

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Gosiu! Nie tylko warto, ale nawet trzeba. Oprócz rozszerzonych wersji filmu znajdziesz tam też kilkanaście godzin dodatków, które są dla fanów tego filmu kopalnią.

Offline

 

#130 2006-02-23 00:33:36

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ponadto jeśli lubisz sceny z Faramirem to w Powrocie też jest ich trochę, choćby ta z Eowiną -bardzo brakowało mi uzupełnienia tego wątku w wersji kinowej

Offline

 

#131 2006-02-23 00:42:03

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Gosiu! Nie tylko warto, ale nawet trzeba. Oprócz rozszerzonych wersji filmu znajdziesz tam też kilkanaście godzin dodatków, które są dla fanów tego filmu kopalnią.

Widziałam, miałam z wypożyczalni. Dodatki rzeczywiście genialne - widać, ile serca włożono w ten film (i pieniędzy), nie mógł się nie udać. Wspaniałe filmy o tworzeniu Śródziemia, strojach, broni, koniach.
Kupię jak tylko będę w stanie finansowo :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#132 2006-02-23 00:46:45

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ponadto jeśli lubisz sceny z Faramirem to w Powrocie też jest ich trochę, choćby ta z Eowiną -bardzo brakowało mi uzupełnienia tego wątku w wersji kinowej

Mnie też, tym bardziej że w powieści ta budząca się, początkowo pozbawiona nadziei miłość Faramira do Eowiny w obliczu końca świata - mimo że opisana bardzo krótko - zrobiła ogromne wrażenie. Była bardziej "ludzka" niż uczucie Aragorna i Arweny (chociaż ten wątek też jest poruszający). Faramir jest stanowczo cudowny, a interpretacja Davida Wenhama wydaje mi się doskonała - bo bliska moim wyobrażeniom, to po prostu "mój" Faramir.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#133 2006-02-23 01:25:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Wszystkie humorystyczne sceny są fajne. Chociaż większość z nich to inwencja scenarzystów. Korekta: może nie wiekszość, a niemal wszystkie big_smile

Co do Faramira i Eowyn, ich wątek też mi dużo bardziej pasi niż ten Aragornowo-Arwenowy. Właśnie dlatego że jest taki ludzki. A poza tym darze ich wieksza sympatią.
Ale muszę przyznać, że ten jak i inne dużo lepiej dopracował Yeskov w Ostatnim Władcy Pierścienia. Książka zrobiła na mnie przeogromne wrażenie. I chyba nawet wieksze niz sam Tolkien. Ciekawa jestem jeszcze Pierumova, czytałyście?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#134 2006-02-23 07:18:01

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D


Co do Faramira i Eowyn, ich wątek też mi dużo bardziej pasi niż ten Aragornowo-Arwenowy. Właśnie dlatego że jest taki ludzki. A poza tym darze ich wieksza sympatią.

Ja bardzo lubię również wątek A-A. Z tym, że on jest bardziej oczywisty niż uczucie Faramira i Eowiny, wiadomo - poswięcenie musi się doczekać nagrody. Zresztą jak tu nie uwielbiać Aragorna Viggowego ;-)

napisał:


Ale muszę przyznać, że ten jak i inne dużo lepiej dopracował Yeskov w Ostatnim Władcy Pierścienia. Książka zrobiła na mnie przeogromne wrażenie. I chyba nawet wieksze niz sam Tolkien. Ciekawa jestem jeszcze Pierumova, czytałyście?

Nie, ja się bardzo boję tego czytać - tak jak nie czytam kontynuacji powieści Austen. Boję się zniszczenia "mojego" mitu - gdzie wszystko zostaje tak, jak zakończył to autor... Szczerze mówiąc zawsze czytałam dość negatywne opinie na temat tych kontynuacji - ale może ktoś mnie przekona?


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#135 2006-02-23 09:47:54

Alison
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja naprzykład uwielbiam jak Aragorn smarka idąc pod Wichrowy Czub. Taki odheroizowany tam jest big_smile

Aine, jak można uwielbiać jak ktoś smarka?! Co się z Tobą dzieje?!
Zakochaj Ty się lepiej w Colinie. Dobrze Ci radzę...


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#136 2006-02-23 10:20:10

Diana
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Mi się zdawało, że Aragorn tam wącha, czy w pobliżu nie czai się niebezpieczeństwo. Tak przyjęłam. wink
Nie widziałam jeszcze rozszerzonego wątku Faramira i Eowin, ale w książce był on ciekawie przedstawiony i bardzo ucieszyło mnie, że tych dwoje się połączyło. Ktoś widział D. Wenhama w "Van Helsingu"? Nie do rozpoznania- tam gra postać komiczną i ma fryz zakonnika. 8O


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#137 2006-02-23 12:31:57

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Gosiu polecam całym sercem. Yeskow to nie Tennard, która nie zna się na epoce i ludziach epoki JA. Yeskov ma świetny styl, potraktował wątki zupełnie inaczej niż Tolkien. Odbrązowił bohaterów, ściągnął ich z piedestału. Stworzył zupełnie nową książkę, zupełnie nową historię. W sumie dość smutną. Ale tam wątek Faramir - Eowyn podoba mi się dużo bardziej (jest i jeszcze jeden miłosny wątek, dużo lepszy niż Aragorn-Arwen big_smile).
U Yeskova Faramir jest prawdziwym facetem, żołnierzem, władcą. Aragorn barbarzyńcą, mordercą, oszustem. Eomer wariatem, Frodo - bezmyslnym i głupim narzędziem, w zasadzie jest tylko wspomniany, elfy są uosobieniem zła i wyrachowania (tak jak i Gandalf) a Nazgule natomiast są prastarymi mędrcami.
Książka zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie swoją konsekwencją, dobrym stylem i językiem. I przyznaję ze wstydem: Tolkien, niestety, może się schować.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#138 2006-02-23 21:42:15

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

U Yeskova Faramir jest prawdziwym facetem, żołnierzem, władcą. Aragorn barbarzyńcą, mordercą, oszustem. Eomer wariatem, Frodo - bezmyslnym i głupim narzędziem, w zasadzie jest tylko wspomniany, elfy są uosobieniem zła i wyrachowania (tak jak i Gandalf) a Nazgule natomiast są prastarymi mędrcami.

Teraz to się absolutnie przeraziłam :-) Może przeczytam tylko wątek z Faramirem i Eowiną, jak się kiedys odważę?
Nie wiem, czy mam dość siły, żeby, jak już wspomniałam, niszczyć mit, który kończy się dla mnie zawsze w Szarej Przystani, kiedy elfy odchodzą i już nigdy nic nie będzie takie samo (i kartki tego rozdziału mają pełno śladów po łzach).


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#139 2006-02-23 22:36:12

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

E tam, naprawdę polecam. jest tam przepiękny wątek miłości dwóch nowych bohaterów. Dużo ładniejszy i pełen tego ciepła i tego "czegoś", tej magii. Tego, czego brakuje u Tolkiena.

I naprawde gorąco polecam.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#140 2006-02-23 22:48:16

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

E tam, naprawdę polecam. jest tam przepiękny wątek miłości dwóch nowych bohaterów. Dużo ładniejszy i pełen tego ciepła i tego "czegoś", tej magii. Tego, czego brakuje u Tolkiena.
I naprawde gorąco polecam.

Jestem coraz bardziej ciekawa - i chociaż nadal się boję, to magiczne wątki miłosne są mnie w stanie przekonać. Będę musiała to po prostu przeczytać jak coś zupełnie odrębnego, jakbym zapomniała na chwilę, że powstał "WP" Tolkiena :-)

PS. Zostawiłam Ci na gg wiadomość z pytaniem o nagranie wersji "DiU' 1995, dzięki za zainteresowanie i chęć podzielenia się serialem :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#141 2006-02-23 22:53:55

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Bardzo szybko zapomnisz, że ta ksiązka oprócz zbieżności imion jest zupełnie inna niż Tolkien. Bo to jest zupełnie nowa historia. Zupełnie inna.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#142 2006-02-23 23:24:18

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Właśnie wracam od iwiekszego ekranu. Obejrzałam po raz N-ty "Drużynę pierścienia" i wzdycham sobie cichutko do bladego Boromira, który skrwawionymi ustami wypowiada do Aragorna: "Mój Bracie! Mój Wodzu! Mój Królu!" i żyję nadzieją następnego spotkania idąc za słowami Sama "A moze jednak, Panie Frodo, a moze jednak..." , a tu czytam, o obrazoburcy Yeskov'ie? Dajcie spokój z kontynuacjami, nawet jeśli są najbardziej genialnymi i twórczymi dziełami. Śródziemie jest światem, w który swego czasu Tolkien włożył spory kawał życia, serca, inteligencji i tego czegoś, czego w porównaniu z wieloma innymi dręczycielami pióra miał w nadmiarze. Żerowanie na jego pomysłach i dowolne ich przekształcanie to herezja. Nie czytałam (przyznaję to szczerze) i nie zamierzam. Dla mnie ten świat musi pozostać takim jakim stworzył go JRR.

Offline

 

#143 2006-02-23 23:41:56

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Widzisz, Sapek geniusz polskiej fantastyki to też obrazoburca i heretyk. I sam się do tego przyznaje. A Tolkien sam był heretykiem wzorując się na poprzednikach, Kalewali i Pismie Świętym (co równiez sam przyznawał).
Nie ma chyba nic nowego, nikt nie jest twórcą (no może poza Lemem), każdy sie wzoruje.
A Yeskov napisał genialną książkę i przy całym szacunku dla Mistrza - dużo lepszą. Po prostu uczeń przerósł Mistrza. I tyle :twisted:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#144 2006-02-24 00:12:26

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Nie mając za sobą lektury przynajmniej jednej z książek nie mogę się wdawać z Tobą w polemiki. O tyle jesteś górą! I niech tak pozostanie. Myślę jednak, ze co innego jest czerpać z motywów czy nawet wątków innych dzieł (w końcu, jako się rzekło, najwybitniejsi czerpią z prawzorców - Biblii, mitologii, tradycjii ustnej i nie tylko tych), a co innego tak drastycznie burzyć wizję świata stworzonego przez innego pisarza, jak to wynika z Twojej recenzji Yeskova. Poza tym "de gustibus non disputantum est" - moze to i genialna książka, ale w tym wypadku ja jestem łoszadź z klapkami po bokach

Offline

 

#145 2006-02-24 00:26:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ech Aniu Aniu, to nie wyścig, ani zapasy, żebym była górą.
po prostu polecam książkę, bo jest tego warta. Naprawde warta. Ja wiem, że sa ludzie którzy traktują "Władcę..." niczym świętość. Ja do tych ludzi nie należę.
Widzisz jest taka pozucja pt. Nuda Pierścieni. To jest własnie profanacja, to jest chamskie, puste i głupie dziełko (że tak skłamię), które powstało wyłącznie dla kasy. Yeskow napisał całkiem nową książkę na starych motywach. I udało mu się to genialnie. On nie burzy stary świat. On tworzy nowy big_smile Nie podoba mi się tylko epilog, który to radzę sobie darować. Taki hollywoodzki.
Oj pamięam jak ja się broniłam przed Yeskowem. Ale na bezrybiu i rak ryba. Wpadła w moje ręce we Włoszech, gdzie za polska ksiażkę dałabym sobie rękę odciąć. Brat do paczki wrzucił Yeskowa i Chmielewską. Czytałam z wypiekami. Chociaż wzruszył mnie motyw inzynierów mordorskich i trollowego inżyniera lotnictwa. No i ta piękna miłość. Ech nie powiem między kim, bo pożyczyłam książkę kumplowi sad

P.S. Pochwale się że z braku rozrywek intelektualnych (bo nigdzie daleko się nie ruszam bez Tolkiena, więc we Włoszech był ze mną) nauczyłam się na pamięć pieśni tolkienowskich. Pamiętam jeszcze do tej pory o Ghil-galadzie i lament po Boromirze big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#146 2006-02-24 00:40:15

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Zaimponowałś mi! Chyba trochę podkopałaś moją linię obrony - szczególnie tymi pieśniami. Nie mówie już, że na pewno nie tknę tej książki, ale do tej decyzji muszę dojrzeć - na pewno nie stanie sie przed wakacjami, a wtedy człek zupełnie inaczej patrzy na świat - bardziej tolerancyjnie. Jeśli i mnie zdarzy sie w tym czasie jakieś bezrybie (a pieczołowicie układam listę lektur obowiązkowych na parę miesięcy wstecz, żeby tak sie nie stało) to być może dołożę starań by przytaszczyć to dzieło do domu. wink

Offline

 

#147 2006-02-24 00:45:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Aniu, a czym? Bo to chyba przyjemnie komus imponować. A ja nie wiem czym sad
ja niedługo wezmę sie do Pierumowa, to przy okazji napiszę, czy warto. A lubisz fantasy, fantastykę, czy wyłącznie Tolkiena?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#148 2006-02-24 00:47:40

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Bardzo szybko zapomnisz, że ta ksiązka oprócz zbieżności imion jest zupełnie inna niż Tolkien. Bo to jest zupełnie nowa historia. Zupełnie inna.

I chyba tylko jako taką mogę ją przyjąć - nowy świat zbudowany ze starych klocków. Zerkałam na allegro - jest jakaś aukcja, będę śledzić. Jak już przeczytam (nie obiecuję, że od razu), na pewno zrecenzuję i podzielę się wrażeniami.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#149 2006-02-24 00:49:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

mam ebooka, mogę przesłać big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#150 2006-02-24 00:51:48

GosiaJ
Użytkownik

Re: LOTRY :D

mam ebooka, mogę przesłać big_smile

Byłabym zobowiązana, i to podwójnie, bo już Cię o "DiU" serial nagabuję :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB