Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#76 2005-12-25 22:11:25

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

E tam!
Na pewno jest miłośnikiem i tyle! W końcu amerykańcy kręcili kiedyś ogniem i mieczem smile Oglądałam takie cuś, gdzie husaria miała skrzydła husarskie. Na czapkach ( w stylu Asterixa lol )


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#77 2006-02-19 12:30:51

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Heh, muszę się wam pochwalić, byłam w piatek na nocnym maratonie filmowym z Władcą smile Wreszcie obejrzałam to tak, jak trzeba, jedno po drugim, na wielkim ekranie, wersje rozszerzone (w kinie widziałam jedynie Drużynę). Spędziłam w kinie 11 godzin, nie przespałam ani minuty i czułam się jakbym spędziła noc w innym świecie. Cudowne uczucie!

Eomer jednak wciąż przypomina mi kota.
Końcówka jest zdecydowanie za bardzo rozwleczona.
Poza tym, obudziły się we mnie wszystkie moje zachwyty na nowo!


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#78 2006-02-19 16:00:54

Diana
Użytkownik

Re: LOTRY :D

W Olsztynie też były nocne seanse "Władcy", ale ja bym nie wyrobiła o takiej porze. W ciepełku siedzieć, nic się nie ruszać- nie dałoby u mnie rady. Fringillo, a o jaką końcówkę Ci chodzi? Na przystani czy jeszcze w jakiejś dodanej scenie? Nie oglądałam żadnych dodatków, więc mogę nie kojarzyć.


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#79 2006-02-19 16:07:46

caroline
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Kuszący ten enemef, ale 11 godzin! Najfajniejsze są spojrzenia ludzi na ulicy albo na przystankach, gdy widzą te tabuny oślepione światłem dziennym wylegające o 6-7 rano z kina big_smile

Offline

 

#80 2006-02-19 16:12:21

Diana
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Jeszcze takich ludzi nie widziałam, ale pewnie wyglądają jak naćpani; obrzęk gałek ocznych, chwiejność ruchów i ziewanie... wink


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#81 2006-02-19 17:05:27

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Jakoś tak w zeszłym roku był sylwester z LOTRami big_smile Nawet niedrogo, ale biedna byłam big_smile
Co do koncowki, to w wersji rozszerzonej niewiele się różni, raczej całość niejako wgłębi filmu. I Aragorn smarkający i zawodzący o Berenie i Luthien i więcej Faramirka (Boromira zresztą również) i ogólnie. Każda część dłuższa o jakieś 40-50 min big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#82 2006-02-19 21:49:11

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Aine, masz szanse, najbliższe enemefy w Krakowie i Katowicach bodajże.
Ludzie wcale tak źle nie wyglądają, bo kryzys zazwyczaj dopada gdzieś w środku, ci, co dotrwali do końca, są rano dość nabuzowani wink
Końcówka była klasyczna, bo Powrót Króla w naszych kinach dostępny tylko w jednej, klasycznej wersji.
MNie dobijało niemiłosierne rozwleczenie wspinania sie na Górę Przeznaczenia. Tyle rzeczy pominiueto, tyle wątków poskracano, a ten finał tak rozciągnieto, jakby juz nie było czym tych 210 minut zapełnić, nie lubie takiego przedłużania na siłę. No i pozegnanie na Szarej Przystani tez ciut przydługie, no, ale to jeszcze można wybaczyć.

Ale utwierdzam się w przekonaniu, że ten film właśnie tak należałoby oglądać i każdy fan choc raz powinien taki maraton zaliczyć. człowiek wczuwa się w tę niesamowita atmosferę i przenosi się do tego świata na jedną noc i przeżywa film, tak, jak na to zasługuje wink

Nie pamiętam, czy juz o tym nie pisałam, ale kiedyś u nas w domu każda popijawa kończyła sie ustalaniem obsady do Władcy. Najwięcej emocji budzili oczywiście Aragorn i Gandalf. Viggo nigdy nie był wymieniany jako kandydat do tej roli, ale gdy obejrzałam film musiałam przyznać, że dokładnie tak sobie wyobrażałam Aragorna. Wyglądał świetnie, zagrał wspaniale. W ogóle LOTR jest pełen wspaniałych męskich postaci, które zostały znakomicie zagrane. Ja w książce zawsze darzyłam sympatią Boromira i płakałam jak bóbr, kiedy zginął, w filmie natomisat zauroczył mnie Faramir. Uwielbiam taki typ o smutnym spojrzeniu i usmiechu pełnym goryczy...
Ale Aine, mimo, że Sean Bean nie powala mnie na kolana, musze przyznać, że wygląda i gra świetnie. Tylko, że on ma (nie)szczęście do ról drani (co za oburzające zaszufladkowanie) i od razu jak sie go widzi w LOTR, to wiadomo, że coś jest na rzeczy. Jego słabośc jest zbyt oczywista, a kontarst z Aragornem zbyt wielki. Wydaje mi się, że ksiązce było inaczej, ale stanowczo muszę sobie ksiązke odświerzyć.

To, co mnie zawsze zachwyca w tym filmie, oprócz krajobrazu, efektów, muzyki itd. (można długo wymieniać, bo to fantastyczny film), to to, że widać, że został zrobiony przez ludzi, którzy kochają Tolkiena.

Aine, jeszcze raz dzieki za muzyke, teraz słucham jej bez przerwy, rodzina niedługo mnie wymelduje.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#83 2006-02-19 22:03:59

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Jego słabośc jest zbyt oczywista, a kontarst z Aragornem zbyt wielki. Wydaje mi się, że ksiązce było inaczej, .

Tak, było inaczej. W filmie Boromir nie uznała autorytetu Aragorna, nie uznał jego władzy i nie poczuł się (może poza końcówką) jego wasalem. Cały czas traktował go jak równego sobie. W książce dziedzictwo Aragorna nie było zresztą kwestionowane, więc i Boromir uznał się za poddanego. To, że zbładził było winą pierścienia i jednak dominującego charakteru Bormira - charakteru przywódcy. Ale sprowadzało to raczej do walki wewnętrznej (przynajmniej ja to tak odebrałam). W filmie stworzono i wyeksponowano konflikt pomiędzy Aragornem i Boromirem, którego chęć posiadania pierścienia była elementem.

Co do Seana, to nie tyle, że ma niefart do ról, bo analizując filmografię - wychodzi na równo. Po prostu w filmach, które są głośniejsze - gra szwarc charakter big_smile

Z postaci Tolkienowskich zawsze najbardziej pociągał mnie Eomer. I się nie rozczarowałam. Chociaż rzeczywiscie w twarzy Urbana jest cosik kociego. Ale dla mnie to zaleta.
Dla mnie obsada dobrana rewelacyjnie. Wprawdzie spodziewałam się jednak ładniejszej Eowyn i Arwen też mi jakoś nie pasi, to i te aktorki zaakceptowałam. Mimo wszystko cieszę się, że Connery nie zagrał Gandalfa. Jakoś taki zbyt agresywny mi się wydaje. Zbyt dominujący. A Gandalf zawsze stał we cieniu. Miał ręke na pulsie, prawie zawsze był tam gdzie go potrzebowano, ale zawsze uciekał w cień i udawał, że gra drugie skrzypce.
natomiast rewelacyjnie spisał się mały Eliasz, a Gollum to juz majstersztyk. Frodo z tymi wielkimi niebieskimi, niewinnymi początkowo oczyskami, a potem coraz bardziej zmęczonymi, coraz bardziej obojętnymi, na końcu zdecydowanie złymi. Wood ma oczy, które żyją własnym życiem big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#84 2006-02-19 22:27:24

Gosia
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Dla fanow Tolkiena (do ktorych sie i ja zaliczam) zamieszczam link ktory wlasnie znalazlam pt. Jane Austen i Hobbici smile

http://www.tolkien.com.pl/hobbickanorka … /duma.html

Offline

 

#85 2006-02-19 23:20:57

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Heh, mój mąż zawsze twierdził, że Sean Connery to zbyt oczywisty kandydat do roli Gandalfa. W sumie miał racje. Żałuję natomist,. że nie zagrał Dumbledore'a. Filmowy jest jakiś taki za mało charyzmatyczny!

Ja miałam mieszane uczucia jeśli chodzi o wprowazenie wątku miłosnego. Po raz kolejny przekonałam się, że to był jednak dobry pomysł.
Zgazam sie, że obsada, rewelacja, nie wiem, czy można się do kogos przyczepić. No i Gollum!

Swoją drogą, nie uważacie, że wątek Smeagol - Deagol jest jakis naciagany? Chodzi mi o ksiązkowy, bo to w końcu podstawa. To znaczy, moc pierścienia jest wielka, ale działa powoli, zwłaszcza na hobbity, wystarczy spojrzec na Bilba i Froda. A tu nagle Smeagol zabija jak tylko ujrzał pierścień. Czy coś mi umknęło?


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#86 2006-02-19 23:21:26

Diana
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Dzięki, Gosiu, za tę inf.
A co do oczu pana Wooda, to wpatruję się w nie od ok. 3 lat, bo plakacik wisi u mnie koło monitora. Te oczy właśnie przyciągnęły moją uwagę do filmu, bo wcześniej nie wiedziałam nawet, że był ktoś taki jak Tolkien. :oops: No i jeszcze ta aureolka z loczków u wielkookiego hobbita. :oops:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#87 2006-02-19 23:28:20

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

. Czy coś mi umknęło?

Pierścień był wtedy silniejszy i szybciej opanowywał duszę swojego posiadacza. Jeszcze "czuł na sobie dotyk" Saurona. Popatrz jak natychmiast opętał Isildura (nawet jak na człowieka). W jaskini golluma tracił swoją siłę i dlatego chciał się wyrwać i trafił w ręce Bilba. Zwróć uwagę również jak długo zajęło mu opętanie Bilba. Z Frodem poszło mu już łatwiej. Bo znowu rósł w siłę.
Tak przynajmniej ja odebrałam słowa tolkiena big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#88 2006-02-19 23:29:52

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Trochę późno sie dołączam do dyskusji, ale tak sie sklada, że temat tolkienowski też mnie pociaga. Nieczęsto bywam w salonach, ale dzisiejszy temat nie moze sie obyć bez wtrącenia moich trzech groszy. Wyprawy na każdą z części "WP" stały sie w mojej rodzinie rytualem. Oczywiście po filmie rodzinna dyskusja - kto, co, jak. Po pierwszej częsci wcale nie byłam przekonana do Aragorna - wydawal mi sie jakiś zbyt niepozorny, choć po scenie w karczmie sparodiowanej potem w II Shreku mialam ciarki. Dziś mam w domu wszystkie części w rozszerzonych wersjach i Viggo jest nr 1 tej ekranizacji. Choć dołączam sie też do ochów i achów nad Boromirem i Eomerem. Co do Faramira - ma w sobie coś, choć te zaspane oczy nie do końca do mnie przemawiają :?

Offline

 

#89 2006-02-19 23:30:00

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

No ale przecież on w tej rzece strasznie długo przeleżał!


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#90 2006-02-19 23:34:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

No ale przecież on w tej rzece strasznie długo przeleżał!

Ale jego moc była dużo silniejsza. Potem w stagnacji, mając za żer jedynie duszę Golluma - był dużo słabszy. Dopiero potem, na powietrzu, pochłaniając dziarską duszę Bilba odżywał.
Kurcze ale filozofuję big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#91 2006-02-19 23:39:04

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

No właśnie, naciągana ta filozofia wink nie przekonuje mnie. Jego moc była znacznie silniejsza, jak Sauron się przebudził.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#92 2006-02-19 23:44:49

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ogólnie rzecz biorąc mimo szacunku do Mistrza, wiele rzeczy w WP nie trzyma się kupy. Najpierw Aragorn mówi, że Nazguli przyciąga moc pierścienia, że wyczuwają, weszą oznaki życia, a żaden się nie spostrzegł jak Frodo i Sam z pierścieniem wędrują sobie po Mordorze. Jakoś węch ich zawiódł? Za dużo papierosów wypalili, czy jak?
Poza tym w momencie odkrycia ich obecności w Mordorze, jakoś nikt nie zainteresował się zorganizowaniem pościgu, czy jakiejść wyprawy łowieckiej. Po prostu wieli sobie kolczuge żeby postraszyć Gandalfa i Aragorna, a resztę olali.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#93 2006-02-19 23:49:34

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Fakt, we wszystkich dziełach zdarzają sie niedociągnięcia, nie powinnysmy się czepiać...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#94 2006-02-19 23:51:49

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

A ja myślę, ze moc pierścienia niezależnie od okoliczności byla ogromna, zabócza i jednakowo destrukcyjna dla wszystkich, którzy mieli z nim jakiś związek. Jak sie znalazł w rzece? Przecież doprowadził do śmierci samego pogromcę Saurona. A Galedriela - omal nie poddala sie jego mocy, choć to w końcu elficka królowa - potężna czarownica.

Offline

 

#95 2006-02-19 23:53:53

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ech wiśta wio... Chyba do każdego sztandarowego dzieła można przyczepić jakąś taką łatkę.
Co nie zmienia faktu, że Tolkien wielkim pisarzem był. Ostatnio na jednym z forum nakazano przyznanie mu nagrody Nobla - he he. Większość forumowiczów poparła ten pomysł. Zapomnieli tylko o jednym, malutkim szczególe big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#96 2006-02-19 23:57:37

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Taa, że już od dłuższego czasu nie zyje

Offline

 

#97 2006-02-20 00:04:53

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

A ja myślę, ze moc pierścienia niezależnie od okoliczności byla ogromna, zabócza i jednakowo destrukcyjna dla wszystkich, którzy mieli z nim jakiś związek. Jak sie znalazł w rzece? Przecież doprowadził do śmierci samego pogromcę Saurona. A Galedriela - omal nie poddala sie jego mocy, choć to w końcu elficka królowa - potężna czarownica.

Zwróćcie uwagę, że pierścieniowi łatwiej było opętać tych, którzy pragnęli władzy. Stąd też tak trudno przyszło mu z Bilbem i Frodo - oni chcieli w zasadzie świętego spokoju. Albo i nieświętego, ale nie mieli ambicji przywódczych. pewnie gdyby natrafił na Lothara - przyszłoby mu dużo łatwiej. Przecież Bombadil, który był wolny od jego mocy, był również wolny od chęci władzy. jakiejkolwiek.
Patrząc w tym aspekcie jeszcze wiekszy szacunek należy się Aragornowi. był człowiekiem, najbardziej podatnym na moc pierścienia. Ale był gotów wyrzec się go, bez większego żalu. Dla mnie to tylko dowodzi, że pragnął odzyskać swoje dziedzictwo dla ojcowizny, a nie dla samej włądzy, jako takiej


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#98 2006-02-20 00:05:41

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Taa, że już od dłuższego czasu nie zyje

No właśnie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#99 2006-02-20 00:07:49

Ania
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Wiecie, że na nagrobku jego i jego zony dopisano (zgodnie zresztą z jego zyczeniem) Beren i Luthien?

Offline

 

#100 2006-02-20 00:09:04

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Wiecie, że na nagrobku jego i jego zony dopisano (zgodnie zresztą z jego zyczeniem) Beren i Luthien?

Wiemy big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB