Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2005-11-06 15:20:02

AineNiRigani
Użytkownik

LOTRY :D

AineNiRigani...to tak poza tematem,więc szeptusiem,żeby Kazik nas nie zgarnął-TTT,scena w Helmowym,burza.Twarzyczki A. i L.Mjodzio.A z moich znajomych widzi to tylko 1...powiedz,że Ty też...poooooowiedz. :oops:

Hmm, co mam powiedzieć? Może oświetlenie w całej bitwie było obłędne? Tak widziałam tważyczki, ale szczerze powiedziawszy większe wrażenie zrobił na mnie ten orek grający na trąbce (big_smile). Strugi deszczu błyskawice i on na skale. Jestem zboczona? big_smilebig_smile
Wiecie na co jeszcze zwróciłam uwagę. Jak jest ta scena, w Meduseld, kiedy Czterej amigos przybywają do Theodena. Są rozbrojeni i Gandalf plotkuje sobie trochę z Theodenem i Grimą. Potem jak dochodzi do bitki, Hama chce walczyć w obronie króla, ale Gamling go powstrzymuje (albo to Gamling chce walczyć a Hama go powstrzymuje - nie rozróżniam ich big_smilebig_smilebig_smile). To jest ułamek sekundy, ale ten ruch ręką jakoś wrył mi się w pamięć.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#2 2005-11-06 15:21:26

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Sorki za ortografa. Aż się rumienię :oops: :oops: :oops:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#3 2005-11-06 15:29:51

Admete
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Oglądałyście wersje kinowe czy rozszerzone też? Zdecydowanie wolę te rozszerzone, zwłaszcza w przypadku Dwóch wież. W zasadzie u mnie wszystko opiera się na książce, która byłą jedna z najważniejszych w moim czytelniczym życiu ( obok książek Austen i Narnii ), dlatego bardzo sie obawiałam ekranizacji Władcy.
Muszę jednak przyznać, że mi sie podobała. Szczególnie lubię Eowinę , no i oczywiście Boromira w wykonaniu Seana Beana. Wzruszyłąm sie podczas sceny jego śmierci. Do moich ulubionych należy tez przybycie do Helmowago Jaru Rohirrimów z odsieczą. Sceny pogrzebu Theodreda dodane w wersji DVD, choć nie było ich u Tolkiena, są wspaniałe - Eowina w żałobnej sukni śpiewa pozeganalną pieśń.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#4 2005-11-06 15:44:57

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

W wersji rozszerzonej ogladałam wyłacznie FOTRA i TTT. Ale już całkiem niedługo i ROTK najporawdopodobniej będę oglądać w wersji roszerzonej big_smile
Rzeczywiście TTT zawsze było moją ulubioną częscia, tak i książka jak i film. Chociaż przyznam że pola Pellenoru robią wrażenie. No ale jest tam za mało Eomera big_smilebig_smile
A tak poważnie z osadą trafili dla mnie w samo sedno (może poza Arwen, ale do Liv się przyzwyczaiłam. Bardzo ją lubię, ale na Arwen mi nie pasowała).
osobiście miałam duże problemy z odbiorem filmu. Tak się złożyło, że przez całe życie broniłam się przed Tolkienem. W dzieciństwie przeczytałam Rudego Dżilla i się zraziłam. W sumie sięgnęłam tuż przed filmem. Takie oglądanie na świeżo, bez dystansu spowodowało, że film nie zaspokoił w pełni moich oczekiwań. Chciałam wiernej ekranizacji. TTT przyjełam już dużo lepiej. Już się tak nie czepiałam big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#5 2005-11-06 16:09:04

Admete
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja przeczytałam WP na początku lat 90 - wcześniej nie mogłam nigdzie dostać książki, była dla mnie jak jakiś fantom, mit...Wszyscy o niej mówili, nikt jej nie widział ;-) Więc w chwili, gdy pojawił się film miałam już za sobą trzykrotną lekturę książki. Strasznie się bałam, że film będzie fatalny i gdy szłam na Drużynę do kina, naprawdę się denerwowałam. Jednak już prolog bardzo mi się spodobał. Zresztą całe Shire zrobione było doskonale. Równie dobrze przedstwiono Rohan ( jak widzę jesteś zwolenniczką Trzeciego Marszałka ;-) ), natomiast rozczarował mnie Gondor, zwłaszcza interpretacja postaci Namiestnika. Szkoda, bo z wyboru jestem z Gondoru właśnie ;-)


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#6 2005-11-06 16:27:46

caroline
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja też przeczytałam WP dopiero jak zaczęlo się mówić o filmie, na początku nie podobała mi się ta cała gadka o śniadaniach i podwieczorkach, ale później - miodzio. Obsada hobbitów baardzo mi się za to spodobała, chociaż nie jest tak do końca zgodna z duchem książki.

Ps: ortografy i inne wpadki można poprawiać (każdy może zmienić albo usunąć swój post) PZDR

Offline

 

#7 2005-11-06 17:17:14

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

"caroline"Ps: ortografy i inne wpadki można poprawiać (każdy może zmienić albo usunąć swój post) PZDR[/quote napisał:



Zwykłe posty - tak. Ale nie tematy sad


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#8 2005-11-06 17:25:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja książkę miałam od lat. Jeszcze pierwsze wydanie Skibniewskiej, to w małym formacie. Tata dał za nie prawie całą swoją pensję+premie. Mogłam czytać, ale właśnie dlatego, że wszyscy z bratem na czele się zachwycali - ja na złość nie czytałam (nie lubię być taka jak wszyscy). Właściwie przeczytałam tylko dzięki Sapkowi. Zaczytywałam się w Wiedźminie. Wiec jak w filmie miał go zagrać Żebrowski - w końcu mogłam isć do kina razem z psiapsiółą. Cięzko jest nam się zgrać kinowo, bo lubimy skrajnie rózne filmy, a uwielbiamy robić sobie babskie wypady big_smile Wiedźmin połączył nasze zainteresowania (ona uwielbia Żebrowskiego big_smile). A na fali był LOTR. Więc stwierdziłyśmy, że też pójdziemy. Tyle że ja mam zasadę, że jesli jest ekranizacja ksiązki - najpierw czytam, potem oglądam. Więc przeczytałam i tak na świeżo poszłam do kina. Nie był to najlepszy pomysł.

P.S. Ech jasnowłosy Eomer, pachnący wiatrem i końmi wink wink Ale Razem z "tym tarczowym" jest moim ulubieńcem big_smile No i oczywiście Faramir!!! big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#9 2005-11-06 17:34:50

caroline
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Aine jesteś pewna? Rozumiem, że problem stanowi "tważyczka", ja właśnie w ramach testu przejrzałam swoje posty i da się wprowadzić zmiany nawet w temacie, normalnie klikając na kwadracik "zmień".

Offline

 

#10 2005-11-06 17:37:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Tyle że ja nie mam funkcji "zmień". Jedynie "cytuj".


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#11 2005-11-06 17:48:33

caroline
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Kurcze, rzeczywiście! Właśnie chciałam wykasowac swój post bo wpisał się podwójnie i nie mogę. Może to specyfika pogaduchowni?
Z góry więc przepraszam za zajmowanie miejsca, a ortografem się nie przejmuj (rozumiem, że to belfer się w Tobie odezwał) big_smile
Każdy ma chwile zaćmienia nad klawiaturą.
Na pocieszenie dla Aine, każdy robi byka w swoim poście. Oto mój: kóra!

A teraz do tematu: nie mogę darować Tolkienowi drewnianych postaci kobiecych!

Offline

 

#12 2005-11-06 18:07:12

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ech dziękuję, dziękuję big_smilebig_smilebig_smile

Rzeczywiście te kobiece postacie tolkienowskie są niczym ze spiżu. Szlachetne, wspaniałe, odważne itp. Bez wad. A te, które są "normalne" znajdują się w 10 lub 20 planie (np Złota jagoda, czy Różyczka). Brakuje mi kobiety o duszy hobbita albo przynajmniej coś co przypominałoby Boromira czy Eomera. To już lepiej spisał się Yeskov w Ostatnim Władcy pierścienia big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2005-11-06 21:35:26

Admete
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Aine...Faramir z książki jest wspaniały. W filmie Wenham też się postarał. To przejrzyste spojrzenie z rozszerzonej wersji Dwóch Wież, gdy żegnał Boromira. :-)
Co do postaci kobiecych, to możecie sobie gadac co chcecie ;-), ale ja uwielbiam Eowinę - z powieści i z filmu - zagraną przez Mirandę Otto. Tolkien wiele czerpał z tradycji eposu, a tam nie ma miejsca dla postaci kobiecych. Czy nam się to podba czy nie.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#14 2005-11-06 22:06:24

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja też uwielbiam Eowyn. I książkową (bo jest chyba jedyną pierwszoplanową postacią kobiecą big_smile) i filmową (wprawdzie spodziewałam się troszkę ładniejszej aktorki, ale Miranda w sobie "coś", Niby porcelanową kruchość, ale twardość i zdecydowanie w spojrzeniu).


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#15 2005-11-06 22:13:07

aire
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Zacznę od...początku,czyli od pierwszego postu Aine - wiem o co Ci chodzi!!Taki gest typu "zostaw,nie rusz", który jednoznacznie mi się kojarzy z właścicielem dobrze ułożonego owczarka wink
Ze scen z TTT to uwielbiam także scene otoczenia naszej boskiej ekipy L&A&G (kolejność przypadkowa,zaręczam wink )przez ludzi Eomera i to jak E. kłóci się z Gimletem...i reakcja Legolasa...4 me-sweet, indeed. 8)
i scena śmierci Haldira...przez cały rok po Fotr naśmiewałam się z niego,że jest bardziej nadęty niż Legoś,a potem, jak zginął było mi b.przykro i b.głupio :oops:
Idę dalej - Admete - Bean jest świetny,a zauważyłyście,że ten aktor w prawie każdym filmie ma rozterki.. :? tricky...veery tricky :twisted:
Co do scen rozszerzonych to nawet w nich ciągle ZA MAłO Pippina!! :evil: Uwielbian tę postać,więc sceny tj w Fotr piosenka na stole,albo w TTT-jw i Isengard....ggrrrr... aż się człowiekowi ciepło na sercu robi big_smile
Admete zgadzam sie z Tobą,Namiestnika to reżyser słabo dobrał sad
a postacie kobiece...w książce b. lubiłam Arwenę,ale filmowa w ogóle mi nie przypadła do gustu,natomiast świetnie zagrała Miranda Otto,tchnęła jakieś życie,jakieś emocje w tą,jak powiedziałaś Aine "spiżową" postać Eowin.
A powiecie na "wspaniałego" Elijaha Wooda,czyli Froda?Pamiętam jak zobaczyłam na mieście po raz pierwszy plakat z Lotra z nim właśnie-zrobił na mnie niesamowite wrażenie,był mroczny,tajemniczy,kruchy,stanowczy...ech...ten plakat był wspaniały...chodziłam jak potłuczona wink
uffff...skończyłam na dziś moje wynurzenia,nie bójcie się wink pozdrawiam - aire :twisted:

Offline

 

#16 2005-11-06 22:20:43

demi
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Wiecie, przyznam Wam się do czegoś, idac na pierwsza część nie miałam bladego pojęcia kto to Tolkien ani co to LOTR :oops: namówili mnie koledzy, no a przede wszystkim wiedziałam że gra tam Sean Bean. On jest przecudowny, dla niego samego poszłam na ten film.I oczywiście nie żałowałam. A że pokochałam też dzięki temu Viggo Morgernsterna czy jak tam on sie nazywa(mam średnią pamięć do nazwisk), to już inna rzecz.I teraz oglądam wszystko z nim co mi wpadnie w ręce. I oczywiście po wyjściu z kina natychmiast pożyczyłam od kumpli książki i wszystkie 3 tomy przeczytałam w bardzo krótkim czasie.

Offline

 

#17 2005-11-06 22:27:38

aire
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Jeszcze nie poszłam spać a to ostatnie zdanie wyglada mi na tłumacznie! :twisted: wink , no ale skończyło się dobrze, bo książkę przeczytałaś, tak?Niom.Happy end big_smile
Ja tak miałam z Trainspotting,najpierw film,potem książka.No dobrze,może Trainspotting nie powinno się wymieniać w topiku o Lotr,ale co mi tam wink

Offline

 

#18 2005-11-06 22:35:35

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja tak miałam Rozważną i romantyczną, Mężem idealnym, Starą bajką, Birdget, Nigdy w życiu i Pod słońcem toskanii (i jeszcze kilku innych big_smile)
Jak przy tych pierwszych czterech - stwierdzam, że nie zafałszowało mi obrazu, tak przy tych ostatnich strasznie się rozczarowałam.

Ogólnie stwierdzam jednak, że wolę najpierw oglądnąc film, a potem dopiero przeczytać książkę. jestem czepialska i raczej lepiej znoszę takie połączenie przy pierwszym wrażeniu :twisted: :twisted:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#19 2005-11-06 22:49:22

angelix
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Wstyd się przyznać, ale ja "Władcę .." obejrzałam , ale jeszcze nie przeczytałam. Tylko mam pytanie czy lepiej nabyć, czy posłużyć się biblioteką.
Wiecie, o co chodzi, czy wraca się do książki.Czy po prostu warto ją przeczytać i na tym poprzestać.
Poradźcie roll PLEASE!!

Offline

 

#20 2005-11-06 23:10:59

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Wstyd się przyznać, ale ja "Władcę .." obejrzałam , ale jeszcze nie przeczytałam. Tylko mam pytanie czy lepiej nabyć, czy posłużyć się biblioteką.
Wiecie, o co chodzi, czy wraca się do książki.Czy po prostu warto ją przeczytać i na tym poprzestać.
Poradźcie roll PLEASE!!

Ja wracam stale. Przeciętnie co roku. U Tolkiena pojawia się natomiast kwestia tłumaczenia.
Na naszym rynku pojawiły się trzy tłumaczenia:
1. Najstarsze autorstwa Marii Skibniewskiej. Posłużyła sie wskazówkami Mistrza i nie tłumaczyła nazw własnych. Pozostawiła je oryginalne. Jednakże pani Skibniewska nie miała talentu literackiego. jej tłumaczenie jest drętwe, czasem nudne, przegadane.
2. Tłumaczenie łozińskiego - przetłumaczył i spolszczył wszystkie nazwy włąsne. Z Merry'ego zrobił Radostka. I kilka innych wpadek, których mu Tolkienowcy nie chcą wybaczyć. Natomiast stworzył styl, wzorowany na kronikach. Bardzo dobry literacko. Tyle że te kubły zimnej wody. Jak czytałam o Czatowniku Aragornie, zwanym inaczej łazikiem, aż włos się jeżył na czym się tylko dało.
3. Moim zdaniem najlepsze tłumaczenie - Frąców. Jest styl, jest dobra literatura, są nazwy oryginalne.

Z tymi tłumaczeniami polecam link do stron. Stronnicze, ale pozwalają zorientować się w temacie big_smile
http://prorok.pl/tolkien/art-384,0.html
http://www.bilp.uw.edu.pl/pliki/tol.htm


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#21 2005-11-06 23:17:06

fringilla
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Heh, u nas jeszcze wiele lat przed ekranizacją, prawie każda impreza kończyła się ustalaniem obsady do Władcy Pierścieni...

Ja Władcę przeczytałam w liceum. To był początek fascynacji Sapkowskim, chyba zaczynała wychodzić saga i oczywiście chciałam przeczytać, ale jeszcze wtedy w ogóle nie znałam fantasy i mój mąz (jeszcze wtedy nie mąż wink ) stwierdził, że powinnam zacząc od podtsaw. Zanim dał mi Wiedźmina, przeczytałam Hobbita i WP. I zostałam wielbicielka aż po grób i do tego teoretykiem fantasy wink

Oboje lubimy Tolkiena i fantasy, jeszcze na długo przed tym, jak zaczęto mówic o filmie kupowaliśmy wszystkie związane z Tolkienem publikacje. A były wtedy duuużo tańsze. Albumy, atlasy z mapami wedrówek drużyny, bestiariusze, kalendarze itp. Nie wiem czy znacie ilustracje Johna Howe'a i Alana Lee, ja byłam zaskoczona jak bardzo scenografia podobna jest do ich rysunków, Gollum jestniemal żywcem wziętyod Alana Lee, natomiast Shire wygląda jak u Howe'a.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#22 2005-11-06 23:21:56

aire
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Ja polecam Skibniewską (spolszczała niektóre nazwy-Tuk,Meriadok itp),ale Frąców nieczytałam :?więc nie wiem, a z łozińskiego to się pośmieć można -Frodo i Bilbo Bagosz z Bagoszna big_smile , wspomniany wyżej łazik i tak dalej i tak dalej 8O
I rzeczywiście, lepiej książki te mieć,bo nie wiadomo kiedy najdzie człowieka na Tolkiena...ja na poprawę humoru czytam sobie pierwsze rozdziały plus "Concerning Hobbits" i od razu big_smile
po raz ostatni dziś,przerażona faktem jutrzejszego kolokwium - aire,pozdrawia

Offline

 

#23 2005-11-06 23:31:42

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Nie wiem czy znacie ilustracje Johna Howe'a i Alana Lee, ja byłam zaskoczona jak bardzo scenografia podobna jest do ich rysunków, Gollum jestniemal żywcem wziętyod Alana Lee, natomiast Shire wygląda jak u Howe'a.

Fringillo, Jackson poprosił obu panów o współpracę i wykonanie projektów wnętrz, strojów, krajobrazów. postało tysiące prac, przy czym te wykonane przez Lee posłużyłykostiumologom, charakteryzatorom do kreacji postaci, a Howe'a do krajobrazów, zewnętrz(big_smile) i wnętrz.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2005-11-06 23:42:59

angelix
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Właśnie tych Frącków najtrudniej dostać. Na Allegro dokopałam się jednej aukcji o trochę niebotycznej dla mnie cenie. Za to Skibniewskiej i łozińskiego jest pod dostatkiem.Więc pewnie skuszę się na tą pierwszą.
Dobił mnie rzeczywiście Bilbo Bagosz z Bagoszna

Dzięki za info, jak przeczytam to pewnie sobie pogadam z Wami. Mam nadzieję że nie potrwa to za długo , bo temat się skończy i jeszcze Kazik go "wyczyści " z forum

:evil: wink

Offline

 

#25 2005-11-06 23:45:42

AineNiRigani
Użytkownik

Re: LOTRY :D

Od czasu do czasu pojawia się to najpopulariejsze wydanie z ilustracjiami Alana Lee. Ja kupiłam sobie I tom Frąców. Przy reszcie, albo brakowało kasy, albo książki :evil: :evil:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB