Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2005-11-01 21:06:42

AineNiRigani
Użytkownik

Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Zgodnie z tematem: było co czytamy, było gdzie czytamy, to teraz będzie przy czym czytamy big_smile
Nie wiem jak wy, ale ja czytając lubię sobie stworzyć klimat. Wprawdzie pasjonująca lektura odrywa mnie całkowicie od świata realnego, ale lubię jak docierają do mnie dźwięki odpowiedniej muzyki.
Przy Jane często słucham irlandzkich i angielskich szlagierów, z Greensleeves na czele (kolekcjonuję różne wydania tej melodii - ot hobby big_smile), Danny Boy, Amazing Greace itp. Ale dobór zależy od humoru.
Do Oscara Wildea zwykle dobieram dobry zestaw szant.
Fantastyce i historii towarzyszy zwykle Clannad, Gaelforce Dance, Loreena McKennitt, scieżka dźwiękowa z króla Artura, Ostatniego Mohikanina, wiedźmina i Gangów NY.
Do książek historycznych o tematyce średniowiecznej zwykle dobieram sobie chóry gregoriańskie (np. Gregorians) lub cokolwiek orientalizującego (np. Loreene).
A chociaż uwielbiam również mocne uderzenie gitar i perkusji, nigdy nie mogę słuchać rocka i hardrocka, bo zbyt mocno mnie rozprasza big_smile

A jak jest u was?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#2 2005-11-01 21:13:47

Admete
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Widzę, że słucham podobnej muzyki. Dorzuciłabym jeszcze Dead Can Dance, Lisę Gerard, muzykę z Black Howk Down i Gwiezdnych wojen. Ale szczerze mówiąc, gdy się anprawdę zaczytam, to nie słyszę muzyki i odwrotnie, gdy naprawdę słucham, nie robię nic innego.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#3 2005-11-01 21:35:29

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Widzę, że słucham podobnej muzyki. Dorzuciłabym jeszcze Dead Can Dance, Lisę Gerard, muzykę z Black Howk Down i Gwiezdnych wojen. Ale szczerze mówiąc, gdy się anprawdę zaczytam, to nie słyszę muzyki i odwrotnie, gdy naprawdę słucham, nie robię nic innego.

Przyznam się, że należe do osób, które robią kilka czynności jednocześnie. Piszę, poprawiam prace, haftuję przy telewizorze, radiu rozmowie itp. Moim rekordem było jednoczesne czytanie, pisanie, oglądanie i słuchanie radia. Ale to było bardzo dawno, kiedy jeszcze ćwiczyłam swoje umiejętności.
Ale czytając dobrą książkę wyłączam umysł. Jestem w książce, tuż obok bohaterów. Oddycham tym samym powietrzem, marznę razem z nimi. Nie słyszę co się obok mnie dzieje.
Niestety ostatnimi czasy jedynym miejscem gdzie mogę sobie pozwolić na czytanie - to busy. W domu siedze przy kompie - robię testy, szukam materiałów, przygotowywuję się do lekcji. Przy okazji dla relaksu odpowiem na forum big_smile
W busach jednak dużo rzeczy mnie rozprasza. To klakson, to rozmowy wokół mnie. Słuchawki z muzyką pozwalają mi się wyłączyć i razem z Lizzy tańczyć z panem Darcym, razem z Harrym walczyć z Voldemortem, razem z Geraltem wykoańczać kolejnego potwora. A i tutaj nieodpowiednia muzyka również mnie rozproszy big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#4 2005-11-01 21:43:03

angelix
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Gregorian, Clannad, Enya, Fleetwood Mac (ale tu wczesne utwory instrumentalne),Cohen
No i muzyczka filmowa wszelkiej treści
patrz Clannad, Enya,
"Notting Hill" czy nawet ostatnio Składaneczka "Dziennik Bridget Jones"
a ponadto
Dżem, Tadziu Nalepa, Brekaut (ogólnie muzyczka bluesowa)

Offline

 

#5 2005-11-01 22:08:35

Admete
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

W autobusach mogę co najwyżej słuchać, czytać nie dam rady. Też potrafię robić kilka rzeczy jednocześnie i pracuję w podobny sposób jak Ty ( przy okazji też uczę w szkole ), ale jeśli naprawdę słucham lub czytam, wówczas całowicie mnie to pochłania. Lubię słuchac muzyki i nie robić nic innego - niestety na taki luksus nieczęsto mogę sobie pozwolić.


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#6 2005-11-01 22:15:09

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ja tam potrafię czytać nawet ściśnięta jak śledź, na stojąco big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#7 2005-11-02 16:28:41

dorotka
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ja też big_smile

Co do muzyki - u mnie cały dzień leci radio, nawet gdy nikt specjalnie się nie przysłuchuje muzyce. Dopiero gdy ktoś ściszy, zaczynamy się zastanawiać co jest nie tak wink
Ja ostatnio na nowo odkrywam U2 i Coldplay. Problem w tym, że moje zapotrzebowanie na muzykę wciąż się zmienia. Jedyne co pozostaje niezmienne, to niechęć do hiphopu i innych pseudomonologów wink I wybaczcie, ale te wszystkie "Majteczki w kropeczki" też jakoś mi nie leżą big_smile


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#8 2005-11-02 17:13:44

agnes_13
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Co "leci" podczas czytania jest mi , niestety, obojętne :oops:
gdyż lektura powoduje wyłączeniu mojego odbioru. Po prostu nie rejestruję co sie wokół dzieje.
"Dzięki " temu kilkakrotnie ( kiedy czytałam np. w autobusie lub PKP) przejechałam mój przystanek albo wręcz wsiadłam do złego środka transp. i wylądowałam na drugim końcu miasta. roll


Agnes

Offline

 

#9 2005-11-03 12:08:56

Anonymous
Gość

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ja jestem od muzyki uzależniona, mogłabym słuchać non stop. Ale tylko tego co samam wybiore, dlatego w radiu słucham tylko rozmów.
I przyznam, że muzykę wybieram kierując się swoim nastrojem, rzadziej dopasoweje do lektury. Inna sprawa, że ksiązka na ogół nie pozostaje bez wpływu na mój nastrój.

Podoba mi sie jednak muzyka z najnowszej ekranizacji DiU, przynajmniej z tego, co słyszałam na stronie, być może będzie mi towarzyszyć podczaslektury JA.

Ale prawda jest taka, że jak się wciągnę w ksiązkę, to szybko przestaję zwracać uwagę na cokolwiek, na muzyke również.

A ostatnio słucham głównie starego punk rocka: Ramonesów, The Clash, Buzzkocksów, zawsze i wszędzie Red Hotów, trochę nowszego rocka, z Nickelback na czele, a na ukojenie nerwów jęczące kobitki, jak je nazywa mój mąż: Alison Krauss, Natalie Merchant, Sarah McLahlan, Dido...
W sumie guzta mam dość rozległe, długo można by pisać, ale da się je okreslić, jako szeroko pojęty rock.

 

#10 2005-11-03 16:02:58

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Hmm u mnie wąsko pojęty rock (raczej klasyczny i hard rock z tym "czymś")+ muzyka filmowa i celtycka.
Ale przyznam, że dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak clip do Someday Nickelback.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#11 2005-11-03 16:17:24

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Nie widziałam tego klipu, kurcze, natomist uwielbiam tę piosenkę, zwłaszcza jej akustyczną wersję.Chyba musze częściej oglądać MTV Classic.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#12 2005-11-03 20:23:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Nie widziałam tego klipu, kurcze, natomist uwielbiam tę piosenkę, zwłaszcza jej akustyczną wersję.Chyba musze częściej oglądać MTV Classic.

Jak znajdę u siebie - prześlę ci. Cały smak i sens klipu to ostatnie 10 sekund. I w momencie kiedy masz je za sobą i oglądniesz jeszcze raz - patrzysz na niego zupełnie inaczej. Naprawdę robi wrażenie.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2005-11-03 21:05:50

Kazik
(Admin)

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Myślę, że ta dyskusja "dojrzała" do przejścia do luźnej części forum.


"Barbarzyńcami nazywamy tych, których zwyczaje różnią się od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#14 2005-11-03 22:06:03

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

To może by przenieśc cały wątek?


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#15 2005-11-03 22:43:04

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Poszło


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#16 2005-11-03 22:58:44

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Mówisz, masz wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#17 2005-11-04 00:04:47

Marianna
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

A ja nie jestem Napoleonem, nie potrafię robić porządnie kilku rzeczy na raz. Mogę czytać na stojąco na przystanku, w pociągu na korytarzu przygnieciona do szyby itp, ale kiedy slucham muzyki,uaktywnia się moja wyobraźnia, a to zazwyczaj koliduje z czytaniem.Z kolei kiedy czytam, to calkowicie się wylączam, jakbym oglądala film, a nie potrafię oglądać filmów i sluchać muzyki jednocześnie. Dlatego dla mnie do czytania najbardziej porządana jest cisza i spokój (zniosę halas uliczny i inne niedogodności [np. plotki starych bab-często czytam w pociągu], ale najlepiej mi się czyta wieczorami w cieplej pościeli:)

A tak nawiasem mówiąc, to oświdczyny pana Collinsa czytalam na dworcu kolejowym i naprawdę z trudem się powstrzymalam, żeby nie wybuchnąć glośnym śmiechem w miejscu publicznym:lol:

Offline

 

#18 2005-11-04 05:20:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Mówisz, masz wink

Mam i próbowałam przesłać - ale za duże :cry:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#19 2005-11-04 13:34:21

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Jak ma ponad 10 MB to nie przejdzie sad
Spróbuję sobie ściagnąć.

Rany, o to za barbarzyńska godzina przy Twoim poście?


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#20 2005-11-04 13:40:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Rany, o to za barbarzyńska godzina przy Twoim poście?

Godzina w której, w dniach od czwartku do poniedziałku, czekam aż mi włosy wyschą :evil: :evil:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#21 2005-11-04 13:51:11

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

To straszne i niedopuszczalne, i powinno być zakazane. Ja mam dziś wolne i żeby zrekompensowaś sobie codzienne wstawanie przed 8, leżałam w wyrku prawie do 10 :oops: Ne cierpię rano wstawać...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#22 2005-11-04 13:55:18

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ale nie będę już pisać, ze warto, bo jeszcze się nastawisz na maksa i potem się rozczarujesz big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#23 2005-11-04 13:58:28

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Też nie lubię, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma big_smile
A ilość dni wolnych stanowi niezaprzeczalny atut, prawda? big_smile

Mam wtorki i środy, gdzie mogę się wyspać aż do 8:30 big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#24 2005-11-10 13:14:38

fringilla
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Ale nie będę już pisać, ze warto, bo jeszcze się nastawisz na maksa i potem się rozczarujesz big_smile

Obejrzałam, rzeczywiście fajny, ale przewidziałam pointe przed końcem wink
Natomiast coraz bardziej podoba mi sie wokalista - ale chyba ze wzgledu na muzyke, bo jest zupelnie nie w moim typie... Hehe


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#25 2005-11-10 15:47:29

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Było "co", było "gdzie", to teraz będzie

Obejrzałam, rzeczywiście fajny, ale przewidziałam pointe przed końcem ;)Natomiast coraz bardziej podoba mi sie wokalista - ale chyba ze wzgledu na muzyke, bo jest zupelnie nie w moim typie... Hehe

Z tym "hehe" zgadzam się w pełni big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB