Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#76 2006-08-16 17:06:26

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Więcej -- wada wzroku 'od czytania' potrafi być dziwnie asymetryczna -- staję się krótkowidzem tylko w lewym oku...

To tak jak i ja big_smile Prawe mam natomiast dalekowzroczne big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#77 2006-08-16 22:55:20

megg
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Nie dobijajcie mnie....... :cry:

Offline

 

#78 2006-08-18 12:37:52

Dione
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

A wracając do czytania....
Ja najchętniej czytam w domku (ale nie tu w Olsztynie, tylko w domciu rodzinnym na zielonych Mazurach) w swoim fotelu i z kocurkiem na kolanach. Ostatnio kocurka niestety nie posiadam, ale to tylko kwestiaczasu aż zdecyduję się na kolor jego sierści, więc musi mi wystarczyć szatańsko mocna herbatka. A najczęściej czytam w pociągach. A autobusach się nie da. 8)


Mój chłopak się właśnie ożenił....

Offline

 

#79 2006-08-18 12:46:18

Marija
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Eee, da się w autobusach, kwestia wprawy. Nie da się za to, jak się jedzie autkiem, bo jak: na kierownicy sobie rozłożyć? lol A najlepiej to tak: wziąć prysznic, przebrać się w swobodne szaty, kawusia w ładnej filiżance.... big_smile Tylko dlaczego te dzieci tak się wydzierają, Jezu... :twisted:

Offline

 

#80 2006-08-18 13:50:14

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Ja najchętniej czytam w domku (...) z kocurkiem na kolanach.

Z moim kocurkiem nie da się czytać. Ma zdecydowanie za duży tyłek. Jest przy tym tak zaborczy, że w zasadzie wyklucza jakiekolwiek inne zajęcie niz zajmowanie się jego osobą. No jedynie telewizje pozwoli ogladnąć. Ale z haftem czy robieniem na drutach mam olbrzymie problemy big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#81 2006-08-18 20:27:55

Areliee
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

A ja czytam wszędzie, gdzie się da.
A da się naprawdę... wszędzie! tongue

Tata się już ze mnie śmieje, ze ja non stop z nosem w książce.
Czytam w łóżku - rano, wieczorem (preferuję tę drugą opcję), w toalecie :oops: , w wannie, przy jedzeniu, nad kuchenką (a potem brat skarży rodzicom, żem ja wyrodna siostra i mu przypalony obiad daję), ogladając telewizję (wyjatkiem jest LOST - nie potrafię tego oglądać czytając. To jest zbyt fascynujace.), w samochodzie (siedzę za kierowcą - gdybym prowadziła z pewnością bym tego nie robiła wink), we wszystkich środkach komunikacji miejskiej, w ogrodzie, na plaży, w szkole (na przerwach, lekcjach - tych nudnych), nawet na rodzinnych imprezkach mi się zdarza. To już swego rodzaju normalka, że gdy starsza część towarzystwa zaczyna rozmowy średnio interesujących dla nas tematów, razem z trzy lata starszą kuzynką w odległy kąt pokoju/do innego pomieszczenia i każda we własną książkę. Na szczęście mam wyrozumiała rodzinę i nie odbierają tego za spory nietakt. Taki tylko tyci wink

Offline

 

#82 2006-08-20 13:53:23

Karenina
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Ech, szczęściara... mój luby nie znosi książek (o niebiosa!) i irytuje się, gdy ja za długo czytam. Wtedy albo mnie podskubuje i łaskocze, albo narzeka, że "już mnie wcale nie kochasz", albo wściubia swój nos w książkę i niwinnie się pyta, jak straszna jest książka i "czy ona go kocha, a on umiera dla niej".....

Kiedy próbowałam wyciągnąć go na D&U do kina, stwierdził, że ma do takich filmów UPRZEDZENIE

Ach, niełatwo mieć ścisły umysł za męża....


Świat widzieć w jednym ziarnku piasku, Niebo w przydrożnej koniczynie, dłonią ogarnąć Nieskończoność, a Wieczność zamknąć w godzinie...

Offline

 

#83 2006-08-20 22:40:09

lemonick
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Karenina, nie wiem czemu, ale kojarzysz mi się z ta Anną Kareniną...

faceci ogólnie rzecz biorąc uciekają od poezji romantycznej. chociaz kiedyś w autobusie widziałam faceta czytającego Harlequina... to chyba musiał być naprawdę zdesperowany facet smile wink
śmiałam się z mojego "ex" że nigdy nie będzie w stanie zrozumieć prawdziwej kobiety... zmusiłam go do wypożyczenia "Love Story"... wyszedł po pół godzinie i nie wrócił... cóż, to był poprostu "facet bez serca", za to na mecze łaził nałogowo... ech, Ci mężczyźni...


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#84 2006-08-20 22:53:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

faceci ogólnie rzecz biorąc uciekają od poezji romantycznej.

A czy wzięłaś pod uwagę, że najpiękniejszą poezję rozmatyczną tworzą mężczyźni? W tym świetle Twoja teoria się nieco wali big_smile
Nie, nie uważam, ze mężczyźni uciekają od poezji romantycznej. Oni ją lubią i często bardzo cenia. Tylko oni zachwycają się ciut inaczej.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#85 2006-08-20 23:24:06

lemonick
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

może masz rację. ja za mało mam do czynienia z "dojrzałymi przykładami".. faceci których znam uważają, że powieść romantyczna to "Dziady" i "Szatan z siódmej klasy". nawet o "Anu z Zielonego Wzgórza" zapominają. przecież Ania wychodzi za Gilberta...

ech... znowu muszę Ci podziękować, Aine...

a faktycznie, mężczyźni pisali zdecydowanie więcej książek, bo powieści napisane przez kobiety były "niezbyt popularne". to były czasy, gdy kobieta była "gorszym gatunkiem". nawet siostry Bronte pisały pod postacią mężczyzn. już nie mogę się doczekać, kiedy będzie odwrotnie... wink


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#86 2006-08-21 00:01:05

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

lemonick, po prostu chciej ich poznać. Ja w czasach licealnych miałam wspaniałych kumpli, którzy czytali poezje, czasem sami pisali, ale jednocześnie moje koleżanki mówiły o nich to, co Ty o swoich kolegach. Nie zadały sobie trudu aby wyjśc poza stereotyp, a oni nie byli przy nich tak otwarci. Chowali się do skorup osłaniając się przed wyśmianiem. Może Twoi koledzy tez się chowają? Może po prostu wystarczy zadać sobie troszkę trudu żeby ich naprawdę poznać?
I nie wierzę, że czasy zmieniły sie aż tak bardzo big_smile

P.S. Dzisiaj kobiety piszą pod żeńskimi pseudonimami, a i tak uważam, że poezja romantyczna mężczyzn jest bardziej romantyczna. Bardziej do mnie przemawia i bardziej mi sie podoba.
[/img]


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#87 2006-08-21 13:41:37

elbereth
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Tak wracając do samego czytania - zdarza mi sie nieraz, że będąc w księgarni wezmę do ręki coś interesującego, ot tak, żeby to przejrzeć i zobaczyć, czy to coś warte. Po jakiejś godzinie orientuję się, że zdrętwiał mi kręgosłup, a sprzedawcy zaczynają dziwnie na mnie patrzyć wink No ale wtedy jestem zwykle już w połowie książki... big_smile


Żona: Dlaczego zostawiłeś mnie samą? Widać kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
Mąż: Ależ skąd! Gdybyście oboje tonęli w rzece, ratowałbym Ciebie!
Żona: Naprawdę?
Mąż: Oczywiście! Jesteś dwa razy lżejsza! big_smile

Offline

 

#88 2006-08-21 17:47:59

pak4
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Mój znajomy w księgarni:
-- Zapakować panu?
-- Nie, dziękuję! Przeczytam na miejscu!


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#89 2006-08-21 17:52:26

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Mnie swego czasu wywalili w księgarni za czytanie ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#90 2006-08-21 19:19:11

Katarzyna
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

I właśnie dlatego uważam, że jeżeli się idzie do księgarni to tylko w dużym mieście. Kiedy wchodzę do księgarni u siebie i przebieram w książkach i pozwalam sobie nawet niektóre otworzyć 8O sprzedawczyni patrzy na mnie takim wzrokiem jakby chciała mnie zabić :?

Offline

 

#91 2006-08-21 19:24:53

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

to zależy od księgarni i ksiegarza. Mnie wywalili w dużym mieście.
Ogólnie rzecz biorąc nie lubię księgarń krakowskich.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#92 2006-08-21 20:16:32

megg
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

A ja wrocławskich...
Aine, ja też wolę poezję romantyczną facetów, a nawet mogę powiedzieć, że jako badacze literatury też tak w 70% się lepiej sprawdzają niż kobiety niestety :evil:

Offline

 

#93 2006-08-21 20:49:56

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

za to na mecze łaził nałogowo... ech, Ci mężczyźni.

Hej ma ktoś coś przeciwko meczom???


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

#94 2006-08-21 20:52:43

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Ja tak myslałam i zastanawiałam się dlaczego własnie meska poezję cenię sobie bardziej. I przychodzi mi na myśl tylko to, że nie jest przegadana. Zwykle trafia w sedno i nawet jak nie jest dosłowna, zwykle jest konkretna.
Kobiety się rozpisują i często schodzą z tematu (ze znanych mi potek, jedynie Pawlikowską - Jasnorzewską inaczej pisała big_smile)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#95 2006-08-26 11:59:54

Robert_Benett
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Czytanie przy kawie? To dosyć trudna sztuka...pomijam fakt czytania na ulicy( udało mi sie usiaść na masce samochodu) w pociągu, autobusie, w pracy, ale przy jedzeniu i kawie to już dla mnie trudność..wszystkie moje książki noszą ślady kawy lub plamy po jedzeniu...i jak tu uważać jak się człowiek zapamięta w lekturze?


Kwitnące irysy
U moich stóp -
Sandały sznurowane na niebiesko.(Basho Matsuo )

Offline

 

#96 2006-08-27 19:17:14

pak4
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Hm... przy kawie nie czytam, z bardzo prostego zreszta powodu -- kawy niemal nie pijam. A przy jedzeniu i owszem, byle tylko nikt nie widział. Tyle, że nigdy powieści. No, niemal nigdy smile W każdym razie do pociągu, czy jedzenia wolę czytać jakieś krótkie eseje, albo książki historyczne, czy popularnonaukowe. Czyli albo takie, gdzie rozdziały są tak krótkie, że nie zapomnę wysiąść na właściwej stacji próbując doczytać do końca rozdziału; albo takie, gdzie z łatwością przerywam lekturę w dowolnym momencie. No i książki do jedzenia... już kupując książkę myślę, czy nie jest ona zbyt ładnie wydana, by wystawiać ją na zaplamienie smile W każdym razie tych najładniej wydanych na pewno przy jedzeniu nie czytam.

PS.
Kiedyś czytałem pianistyczne opowieści Charlesa Rosena. Opowiada on, że do ćwiczenia na fortepianie czyta kryminały i gazety. Nigdy poezji, czy dobrej artystycznie prozy, gdyż ma ona swój rytm, i mogłaby go podczas gry mylić. Z całą poprawką na proporcje -- jak dla mnie jedzenie też ma swój rytm, to jeden z powodów unikania powieści.


Oddaj wierzbie
Całą nienawiść, całe pożądanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#97 2006-08-27 21:03:39

lemonick
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

po tygodniowym pobycie w Krakowie i dokladnym poznaniu krakowskich korków dochodzę do wniosku, że czytanie w pojazdach transportu (autobusy, pociągi, pksy...) jest super smile gorzej jeśli ktoś ma chorobę lokomocyjną, tak jak np ja. cóż... wtedy nie ma bata, trzeba siedzieć i patrzeć przez okno. aż będzie można umrzeć z nudów...

a tak wracając do "facetów i poezji romantycznej"... mam w klasie dokładnie 7 chłopaków (w tym 3 kompletnych matołów- za lekturę nieobowiązkową, która powinna być na poziomie gimnazjalnym wybrali sobie "Ten Obcy" i "Opowieść Wigilijna". "O W" owszem, jest lekturą przerabianą w 1 klasie gimnazjum. ale ta książka ma 30 stron!)
a pisząc "moi koledzy" miałam na myśli tych 3 wyjątkowych, którzy ze mną rozmawiają. bo w tym wieku (tnz 15-16 lat) dla chłopców dziewczyny, które czytują sobie (że się tak wyrażę) dojrzałe i romantyczne książki są jak trędowate.... taki wiek neutral


-Co to jest prawdziwe JA? (...)
-To kim jesteś, a nie to, co z Ciebie zrobiono.
Paulo Coelho

Offline

 

#98 2006-08-27 22:35:44

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

lemonick moje wyrazy współczucia. Jakaś dziwna ta szkoła ...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#99 2006-08-28 19:52:50

megg
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Eee....no i co z tego, że "Opowieść Wigilijna" ma 30 stron?....nie rozumiem chyba.....

Offline

 

#100 2006-08-28 20:24:05

lady_kasiek
Użytkownik

Re: Gdzie najchętniej czytacie Jane i nie tylko?

Jak nie?
Skoro wybierali chłopcy to poszli po najmniejszej lini oporu czyli to co najcieńsze


GRITARĂ? QUE ARDAN LAS BANDERAS POR LA FRATERNIDAD
QUE CAIGA EL PATRIOTISMO Y LA HOSTILIDAD RACIAL
CULTURA POPULAR...
Gran Derby dla Realu :!: :!:

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB