Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#176 2006-01-29 15:01:23

Alison
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Jednak myślę, że gdyby nie afera z Lydią i udział w niej Darcy'ego, tudzież jego zmiana postępowania, to ona by jednak z tej okazji nie skorzystała, bo była idealistką co w realu nie zawsze jest gwarancją szczęścia... sad


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#177 2006-01-29 15:04:34

caroline
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Odmawiając Darcy'emu Lizzy wybierała dużo gorszą opcję niz Charlotta - samotność (albo przynajmniej niepewność co do właśnej przyszłości) i ubóstwo. Przecież "nie wiedziała", że Darcy oświadczy jej się ponownie, a ona gruntownie zmieni zdanie. To mogła jej powiedzieć tylko JA big_smile

Offline

 

#178 2006-01-29 21:33:45

Ammit
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Prawda. Nie chciałabym być w jej sytuacji - znosić człowieka, którego się nawet nie szanuje neutral

Małżeństwo z rozsadku, małżeństwo bez miłości - to nie zawsze jest złe rozwiązanie.
Ale małżeństwo bez miłości z człowiekiem którego nie darzy się szacunkiem - moje współczucie siega zenitu

Czasami to jest jedyne rozsądne wyjście... Np. w dzsiejszych czasach kobieta nie ma sama szans na uutrzymanie się i tzw. godne życie. Nie zawsze uczucie jest odwzajemnione... Więc cóż wtedy pozostaje...??


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#179 2006-01-29 21:35:17

Ammit
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Odmawiając Darcy'emu Lizzy wybierała dużo gorszą opcję niz Charlotta - samotność (albo przynajmniej niepewność co do właśnej przyszłości) i ubóstwo. Przecież "nie wiedziała", że Darcy oświadczy jej się ponownie, a ona gruntownie zmieni zdanie. To mogła jej powiedzieć tylko JA big_smile

Ale Lizzy miała inny charakter. Nie ukrywała, że wyjdzie za mąż tylko z miłości i w związku z tym przewiduje być starą panną i opiekować się dziećmi Jane.... smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#180 2006-01-29 21:43:00

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Ja tam nie mam nic przeciwko małżeństwu bez miłości, o ile będzie oparte na innych ważnych wartościach, niekoniecznie materialnych.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#181 2006-01-29 21:49:02

Ammit
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Jeżeli ludzie dogadują się ze sobą i potrafią żyć ze sobą to jak najbardziej smile Chociaż ja mimo wszystko jestem za miłością smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#182 2006-01-29 21:50:40

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Jeżeli ludzie dogadują się ze sobą i potrafią żyć ze sobą to jak najbardziej smile Chociaż ja mimo wszystko jestem za miłością smile

Ja nie zawsze. Sama miłość jest niczym. Musi z nią iść jeszcze coś więcej.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#183 2006-01-29 21:51:57

Ammit
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Oczywiście, wiem to po sobie i mogłabym tu nie jedno powiedzieć, ale to nie jest miejsce ku temu, poza tym nie będę robić offtopu smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#184 2006-01-30 16:33:04

Bonduelle
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Poza tym nie rozwiewajcie złudzeń wink

Offline

 

#185 2006-01-30 18:37:41

Maryann
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

roll Trudno oczekiwać od Lizzy, żeby nie skorzystała ze swojej szansy.

Tyle, że ona wcale nie chciała z niej skorzystać - gdyby tak było, to przymknęłaby oczy na rewelacje Wickhama i zgodziła się już wtedy, gdy Darcy oświadczał się jej po raz pierwszy. Sytuacja jej i Charlotty pod wieloma względami była podobna - obie nie miały posagu, ani utytułowanych krewnych, a w związku z tym - szans na dobrą partię. Lizzy jednak nie przystała nie tylko na propozycję pastora - co można by tłumaczyć tym, że perspektywa stabilnej przyszłości nie rekompensowała jej wizji spędzenia reszty życia z pompatycznym, zadufanym w sobie durniem. Ona odrzuciła znacznie więcej - bo przecież Darcy był nie tylko dziesięć razy zamożniejszy od Collinsa (i niezależny od żadnej lady Katarzyny), ale również - pomijając wszystkie wady - byłby znacznie bardziej wartościowym partnerem życiowym.
Ona jednak postawiła na pryncypia - nie kochała go i nie poważała, więc wszystko inne nie miało znaczenia. I chyba Darcy ją za tę decyzję szanował, gdy już ochłonął po pierwszym szoku.

Offline

 

#186 2006-01-30 19:51:04

Maryann
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Że silniejsza i trwalsza - zgoda, ale żeby "z niczego"?

Offline

 

#187 2006-01-30 20:55:48

caroline
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Tyle, że ona wcale nie chciała z niej skorzystać - gdyby tak było, to przymknęłaby oczy na rewelacje Wickhama i zgodziła się już wtedy, gdy Darcy oświadczał się jej po raz pierwszy. Sytuacja jej i Charlotty pod wieloma względami była podobna - obie nie miały posagu, ani utytułowanych krewnych, a w związku z tym - szans na dobrą partię. Lizzy jednak nie przystała nie tylko na propozycję pastora - co można by tłumaczyć tym, że perspektywa stabilnej przyszłości nie rekompensowała jej wizji spędzenia reszty życia z pompatycznym, zadufanym w sobie durniem. Ona odrzuciła znacznie więcej - bo przecież Darcy był nie tylko dziesięć razy zamożniejszy od Collinsa (i niezależny od żadnej lady Katarzyny), ale również - pomijając wszystkie wady - byłby znacznie bardziej wartościowym partnerem życiowym.
Ona jednak postawiła na pryncypia - nie kochała go i nie poważała, więc wszystko inne nie miało znaczenia. I chyba Darcy ją za tę decyzję szanował, gdy już ochłonął po pierwszym szoku.

Otóż to! I za to Lizzy należy się szacuneczek.
Podobał mi się fragment (nie przytoczę dokładnie, bo już nie mam książki) "nie miała wątpliwości, co do odpowiedzi...", po wszystkich wyrzekaniach na zbliżającą się dramatyczną sytuację rodziny, po wszystkich "five thousand a year!", to zdanie zabrzmiało naprawdę mocno.

Offline

 

#188 2006-01-30 21:24:34

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

A ja chyba zawsze bede na przekór big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#189 2006-01-30 21:30:29

caroline
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

To znaczy?

(Wiem, że już kiedyś była dyskusja o Charlotcie, starałam się nie wtrącać, niech nowe użytkowniczki też sobie porozmawiają, ale czasem ciężko się powstrzymać big_smile
Uznanie dla Lizzy nie oznacza potępienia Charlotty, ustalmy to ponownie. Dwie różne postawy, ot co.)

Offline

 

#190 2006-01-30 22:27:38

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

A bo jak wszyscy na Charlotte to ja na Lizzy, a jak wszyscy na Lizzy to ja na Charlotte.
Ogólnie rzecz biorąc są bliskie charaktery obu tych powstaci, więc łatwo jest mi się wczuć to w jedną to w drugą. Mam temperament i porywy uczuć Lizzy i praktyczne podejście do miłości Charlotty big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#191 2006-01-30 22:44:06

Ammit
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Każda z nich miała swoje racje, a poza tym jako przyjaciółki dobrze się uzupełniały smile


~Ammit~
---------------
GG:5777025
Tlen: ammit

Nasz świat jest w sercach tych, którzy nas kochają...

Offline

 

#192 2006-02-05 14:50:18

Mrs_Darcy
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Gdyby Darcy naprawdę nie był zakochany, to nie ponowiłby swej prośby. Który facet oświadczy się po raz drugi, jeśli pierwsze prośba została w tak brutalny sposób odrzucona? lol A Lizzy strasznie dużo ryzykowała, nie zgadzając się, ale można to zrozumieć jako afekt osoby porywczej i nie darzącej wtedy Darcy'ego wielkimi względami...
A co do Charlotty, to muszę dopisać, iż różniła się od Lizzy i to na tyle w znaczącym stopniu, że z lęku o staropanieństwo wyszła za mąż za Collinsa, choć z pewnościa jej się nie podobał ani trochę. Lizzy była za to obstawała przy małżeństwie z miłości i właśnie to ją różniło znacznie od Charlotty, choć pod pozostałymi względami były do siebie dość podobne.


Choć sercem rządzą nierzadko
złoto i drogie kamienie,
lecz słówko uprzejme i gładkie
w większej jest mocy i cenie.
-------------------------------------
Z bajki przybyłam, w bajce żyję i do bajki odejdę...
Damnat quod non intelligunt..

Offline

 

#193 2006-02-06 21:05:30

Julianna
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Nie zapominajmy, że Elżbieta jest kobietą mądrą, energiczną i wrażliwą. Ja na jej miejscu również odrzuciłabym (w takich okolicznościach) awanse mężczyzny, choć to nie znaczy, że nie płakałabym później. Lizzy przecież po jego wyjściu przepłakała pół godziny, a smutna była przez kolejne tygodnie.


Tylko wiara prowadzi do cudu...

Offline

 

#194 2006-02-06 22:38:17

Alison
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Dziewczyny, nie zapominajcie, że są faceci, którzy mówią: jesteś taka śliczna jak się złościsz wink
Może on właśnie po tych oświadczynach zakochał się już bezapelacyjnie :-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#195 2006-02-07 16:36:57

Julianna
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Myślę, że właśnie jest tak jak piszesz. Do tej pory nikt nie ośmielił się mu sprzeciwić - był zbyt wysoko urodzony, zbyt ważny, dumny i pewny siebie, no i zbyt bogaty. Pewnie wszystkie panny, które go otaczały, chciały go "złowić". I pewno on o tym wiedział. Dlatego tak unikał nowych znajomości i tak gardził ludźmi. Po prostu widział ich interesowność. Lizzy go zaskoczyła. Była inna od wszystkich znanych mu do tej pory kobiet. Miała gdzieś jego majątek i pochodzenie. Widziała w nim po prostu człowieka. Z wadami i zaletami. Powiedziała jemu i jego ciotce, co myśli - nie poniżając się przy tym. Zachowując swoją dumę i godność. To całkowicie zwaliło go z nóg.


Tylko wiara prowadzi do cudu...

Offline

 

#196 2006-02-07 19:11:38

Maryann
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Może on właśnie po tych oświadczynach zakochał się już bezapelacyjnie :-)

Patrząc na Darcy'ego "przed" i "po" Hunsford zastanawiałam się, czasem, czy oświadczając się Elżbiecie po raz pierwszy on ją naprawdę kochał, czy też było to raczej głębokie zauroczenie. Bo przecież nawet prosząc ją o rękę miał przed oczami tylko własne uczucia i własne wątpliwości.
Gdyby jednak to nie była miłość, to chyba nie byłby zdolny do przyznania Elżbiecie racji po tym, jak dostał tak druzgocącą odprawę.
Mogłabym powiedzieć, że oświadczając się po raz pierwszy zachował się jak rozpieszczone dziecko - zachciało mu się zabawki, to chciał ją sobie wziąć. Dostał po łapach - i błyskawicznie wydoroślał.

Offline

 

#197 2006-02-07 19:25:29

Alison
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

Poza tym taki co by się drugi raz nie oświadczył po tak rzeczowym i logicznym uzasadnieniu odrzucenia nie byłby wart przyjęcia nawet za drugim razem :twisted:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#198 2006-02-07 21:09:04

izek
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

a ja mam wrazenie, że do Darcy'ego dotarlo najbardziej to co Lizzy powiedziala chyba na koncu - że nie oświadczył sie jak dżentelmen. Musiało go to nieźle trzepnąć...


gg 5425654

Offline

 

#199 2006-02-07 22:36:16

Alison
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

I dobrze mu tak! Myślał, że się nabierzemy na jego portfel i chatę...
Jakby nie dostał do wiwatu to by mu się ta właściwa klapka nigdy nie "odemkła" wink A tak Lizzy mu za nas wszystkie nawrzucała wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#200 2006-02-07 23:22:45

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Wspólne czytanie i komentowanie D&U

I dobrze mu tak! Myślał, że się nabierzemy na jego portfel i chatę...

Ech nie wszyscy potrafia wyciagnac wnioski...


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB