Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#201 2006-03-08 17:39:50

Kaziuta
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Aha w związku z powyższym dorzucam cos na ząb ode mnie.
W sernikach tez jesteśmy w rodzinie niezłe ale nie będe robić konkurenji. To może by tak rybki (bo ja ze Szczecina jestem).Specjalnośc naszego domu to np. szczupak nadziewany, albo w galarecie, albo kuleczki rybne w galarecie, albo rybka w sosie grzybowym, śledziki róznej maści itd, itp

Offline

 

#202 2006-03-08 17:45:22

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Matko, tyle pysznego żarełka, co tam będziemy paść Angolka, co i tak tego pewnie nie doceni, same se zróbmy pysznościową imprezkę ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#203 2006-03-08 17:56:27

Kaziuta
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Super ja jestem za. Zamiast wynajmowac jakąś Pszczynę może by tak gdzieś na prywatnym gruncie z osobistym żarełkiem.

Offline

 

#204 2006-03-08 17:57:50

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja mogę przywieść domową, wiejską wędzoną szyneczkę i ew. bimber big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#205 2006-03-08 18:42:10

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

można dołożyć troche śląskiego zanieczyszczonego powietrza i będzie jak w domu smile


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#206 2006-03-08 19:12:19

Gosia
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Matko, tyle pysznego żarełka, co tam będziemy paść Angolka, co i tak tego pewnie nie doceni, same se zróbmy pysznościową imprezkę

No wlasnie, tyle halasu, a przeciez to nie Colin wink

Offline

 

#207 2006-03-08 19:17:53

caroline
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Gosia, nie fikaj! :twisted: big_smile
To jest temacik Mateuszka. Boszsz, alez ten Colin nachalny do kazdego topika się wepchnie, chyba mu ta szyneczka i bimberek zapachniały wink A brzuszek rośnie hehe big_smile

Offline

 

#208 2006-03-08 19:29:12

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No wlasnie, tyle halasu, a przeciez to nie Colin wink

Herezji nie będzie big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#209 2006-03-08 19:54:50

Gosia
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

chyba mu ta szyneczka i bimberek zapachniały

Dziwisz sie? wink

A brzuszek rośnie hehe

Jaki brzuszek? On przeciez jest bosko zbudowany! wink

Aine, dzieki big_smile

Offline

 

#210 2006-03-08 20:12:00

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja juz widze oczyma duszy tę piękną delegację witającą go na lotnisku (Balice mają połączenie z Londynem, a nuż właśnie tu zawita? wink ). Jak znam życie to zrobi te swoje piękne oczy w słup i zwieje od razu - czy on wie, biedaczek, jak my tu do niego wzdychamy?
A tutaj coś w ramach przygotowań: rozmarzylam się .....
http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media.html

Offline

 

#211 2006-03-08 23:20:18

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Matko, tyle pysznego żarełka, co tam będziemy paść Angolka, co i tak tego pewnie nie doceni, same se zróbmy pysznościową imprezkę ;-)

Nie chcę nic mówić, ale po takim żarełku to Mateuszek się tłuściutki zrobi i przestanie być taki słodki.
Może lepiej same zjedzmy wszystko, a do MM sobie powzdychamy? ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#212 2006-03-08 23:22:12

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja juz widze oczyma duszy tę piękną delegację witającą go na lotnisku (Balice mają połączenie z Londynem, a nuż właśnie tu zawita? wink ). Jak znam życie to zrobi te swoje piękne oczy w słup i zwieje od razu - czy on wie, biedaczek, jak my tu do niego wzdychamy?

Sadzisz, że da radę zwiać przed nami? ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#213 2006-03-08 23:49:16

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Sadzisz, że da radę zwiać przed nami? ;-)

big_smile Bez szans jest, bez szans, zwłaszcza jak go weźmiemy z zaskoczenia. Tylko - umówmy się - delikatnie ręce wyciągamy, żeby nie uszkodzić, nie oszpecić big_smile . I dzielimy się równo!

Offline

 

#214 2006-03-09 10:08:50

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Od razu mówię że tipi na lotnisku rozbiję - będę pierwsza i się nie dzielę :mrgreen:


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#215 2006-03-09 11:37:45

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

...będę pierwsza i się nie dzielę :mrgreen:

Hej milosz - taka zachłanna jesteś? A fe! wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#216 2006-03-09 19:09:40

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


big_smile Bez szans jest, bez szans, zwłaszcza jak go weźmiemy z zaskoczenia. Tylko - umówmy się - delikatnie ręce wyciągamy, żeby nie uszkodzić, nie oszpecić big_smile . I dzielimy się równo!

Oczywiście - będziemy go traktować bardzo delikatnie, w końcu nie chcemy, żeby ucierpiał ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#217 2006-03-09 20:27:15

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Od razu mówię że tipi na lotnisku rozbiję - będę pierwsza i się nie dzielę :mrgreen:

Eeee nooo. Kapłanki Boskiego "C" komunę zakładają, dzielą się niemal wszystkim (chociaż oczami nie chciały big_smile), a wy to co? Co to Mateusz ma egoistyczne fanki czy jak?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#218 2006-03-10 09:55:49

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Od razu mówię że tipi na lotnisku rozbiję - będę pierwsza i się nie dzielę :mrgreen:

Eeee nooo. Kapłanki Boskiego "C" komunę zakładają, dzielą się niemal wszystkim (chociaż oczami nie chciały big_smile), a wy to co? Co to Mateusz ma egoistyczne fanki czy jak?

Czy ty aine slyszalaś jak on recytuje sonet 29 Szekspira - no normalnie, wszystko bym mu oddała jakvy mi tak na żywo recytował wink
Albo mówił (tym swoim głębokim glosem) "I'm a spy".....................
O mamo - nie podzilę się :oops: lol lol


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#219 2006-03-10 13:00:26

Georginia
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

odpowiedzi złośłiwe mogą być następujące np..." nie ma się czym dzielić" :twisted:
BTW czasy: każdemu sprawiedliwie już dawno minęły, komuna się skonczyła,teraz mamy drapieżny kapitalizm,wyścig szczurow, który szczurek szybszy ten wygrywa.
Właściwie co to za radocha się kimś dzielić, mężami/sympatiami też się dzielicie?

Offline

 

#220 2006-03-10 23:13:19

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Właściwie co to za radocha się kimś dzielić

No a gdyby - gdyby się okazało, że rzeczywiście nie ma się czym dzielić to mogłybyśmy, siostry, chociaż siedzieć dookoła niego w kółku i niechby nam recytował... i recytował... I byłoby i po równo i sprawiedliwie i solidarnie.
Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi! big_smile

Offline

 

#221 2006-03-10 23:31:19

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

W końcu Kopernik też była kobietą ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#222 2006-03-10 23:34:11

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

O właśnie, była! big_smile Więc ja nawołuję do siostrzanej solidarności przynajmniej na lotnisku, z tymi ruskimi pierogami big_smile

Offline

 

#223 2006-03-10 23:39:02

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Proponuję zostawić chłopa w spokoju bo żonaty jest i ma małe dziecko. Co mu będziem mącić. Weźmy to całe żarełko i zróbmy imprezę na płycie pod gołym niebem, będzie pięknie i smacznie zarazem, a Szekspira puścim z dyskmena ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#224 2006-03-12 22:49:31

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A ja wyczytałam, że on tę żone odbił poprzedniemu mężowi. :cry: To mi się jakoś średnio podoba.
Ale co tam: to ich problem. A ja przypominam o Spooks - dziś o 24.00!!

Offline

 

#225 2006-03-13 19:18:05

Bonduelle
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Co do jego żony - faktycznie tak było, ale nie demonizujmy Mateuszka - kiedy poznał Keeley, nie miał zamiaru jej uwodzić czy rozbijać małżeństw.. tak wyszło.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB