Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#551 2006-04-18 15:27:43

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

GosiuJ, ja tez się piszę, ja też!!
Dziewczyny, jesteście straszne, nie było mnie tu przez święta i juz nie moge nadążyć!
O mało nie padłam kiedy zobaczyłam jak Matthew tańczy salsę!! Olaboga! Nic dziwnego, że Mariella krzyczała: a mówiłeś że jesteś dobry!!
Z Tessą już wyjaśniam: ona była kiedys jedną z szefowych M5 dopóki nie okazało się, że ma agentów - widma, czyli, że pobiera ogromne pieniądze na ich wynagradzanie - i że te pieniądze trafiają do jej kieszeni. Odkryła to Zoe i Tessa zapłaciła jej 10.000 funtów za milczenie. Zoe jednak ją wydała, bo zbyt się bała, że to jakaś próba i że sama za to wyleci. Dlatego Tessa mści się teraz i na niej i na Harrym.

Offline

 

#552 2006-04-18 15:30:19

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Mną do głębi wstrząsnęła scena śmierci Marielli, tego powolnego konania na kolanach Matthew, w jeziorze krwi, to jak ją trzymał do końca w objęciach.
Poza tym - ile on ma ciepła w oczach kiedy patrzy na Keeley! Takiego prywatnego ciepła. Oboje to mają.

Offline

 

#553 2006-04-18 15:44:06

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


Z Tessą już wyjaśniam: ona była kiedys jedną z szefowych M5 dopóki nie okazało się, że ma agentów - widma, czyli, że pobiera ogromne pieniądze na ich wynagradzanie - i że te pieniądze trafiają do jej kieszeni. Odkryła to Zoe i Tessa zapłaciła jej 10.000 funtów za milczenie. Zoe jednak ją wydała, bo zbyt się bała, że to jakaś próba i że sama za to wyleci. Dlatego Tessa mści się teraz i na niej i na Harrym.

Wielkie dzięki Trzykrotka! A, i witamy po przerwie big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#554 2006-04-18 15:52:15

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Mną też wstrząsa ta scena śmierci Marielli. I wogóle ten film jest taki surowo okrutny ( niby krew sie nie leje, trup nie ściele- jak w amerykanskiej tandecie) a mnie aż dreszcze przechodzą jak go oglądam.
I każdorazowo ten "kliszowy" koniec.
A pamiętacie odcinek jak arabski chłopiec wysadzał sie na placu zabaw......
brrrrrrrrrrr


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#555 2006-04-18 17:06:32

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

GosiuJ, ja tez się piszę, ja też!! (...)

Dzięki za wyjaśnienia odnośnie Tessy. Oczywiście i Ty, i Caitriona, jak tylko sie skończą odcinki z Matthew, dostaniecie, co trzeba :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#556 2006-04-18 17:11:26

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Mną też wstrząsa ta scena śmierci Marielli. I wogóle ten film jest taki surowo okrutny ( niby krew sie nie leje, trup nie ściele- jak w amerykanskiej tandecie) a mnie aż dreszcze przechodzą jak go oglądam.

W amerykańskich serialach tego typu ulubieńcy publiczności zawsze zwyciężają, układa im się w końcu życie osobiste (nagroda za to, że są bohaterscy), a postaci, które zdążyliśmy polubić, żyją długo i szczęśliwie. Ten serial jest bardzo mroczny, surowy i rzeczywiście okrutny - także w tym, że nie schlebia gustom publiczności, która chciałaby gdzieś tam w środku widzieć, że ulubionym bohaterom się powiodło.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#557 2006-04-18 18:50:05

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Właśnie tak, mroczny i okrutny, po prostu jak życie czasami. Tutaj mam wrażenie, że dochodzi do eskalacji, jakby testowali ile jeszcze wytrzymamy. W ten sposób pewnie przygotowują odejście Toma z agencji. Widać, że jego odporność jest już na granicy. Jeszcze niedawno - pamiętacie - wysyłał świadomie i z zimną krwią na śmierć dziewczynę - strażaka, teraz prawie płacze w objęciach Christine.
Miło mi być znowu na forum z Wami smile

Offline

 

#558 2006-04-18 19:34:02

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Moniczka, a co z "caluśnymi" zdjęciami? Czy Ty je dodalaś już i to ja nie umiem szukać, czy Kazik ocenzurował? Bo się nie mogę doczekać :twisted:

Offline

 

#559 2006-04-18 19:38:02

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Właśnie tak, mroczny i okrutny, po prostu jak życie czasami. Tutaj mam wrażenie, że dochodzi do eskalacji, jakby testowali ile jeszcze wytrzymamy. W ten sposób pewnie przygotowują odejście Toma z agencji. Widać, że jego odporność jest już na granicy. Jeszcze niedawno - pamiętacie - wysyłał świadomie i z zimną krwią na śmierć dziewczynę strażaka, teraz prawie płacze w objęciach Christine.
Miło mi być znowu na forum z Wami smile

Myślę, że oni testują nas i Toma przede wszystkim - widać, że on już ma tego dość, że chce być człowiekiem, nie myślącą maszyną, chce mieć uczucia i prawo do pomyłki. Mam wrażenie, że to się zaczęło od rozstania z Ellie, a chyba szczególnie zaczęło narastać po tym odcinku z fałszywym alarmem. Zakończenie pokazuje, że jednak nie potrafi być zimny i bezuczuciowy. Wczorajszego odcinka nie widziałam jeszcze, ale z tego, co mówicie, popada w coraz większy konflikt z Harrym i wyraźnie nie radzi sobie z natłokiem tragicznych wydarzeń, zaczyna podchodzić do tego wszystkiego emocjonalnie...


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#560 2006-04-18 21:16:03

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Właśnie tak, mroczny i okrutny, po prostu jak życie czasami. Tutaj mam wrażenie, że dochodzi do eskalacji, jakby testowali ile jeszcze wytrzymamy. W ten sposób pewnie przygotowują odejście Toma z agencji. Widać, że jego odporność jest już na granicy. Jeszcze niedawno - pamiętacie - wysyłał świadomie i z zimną krwią na śmierć dziewczynę strażaka, teraz prawie płacze w objęciach Christine.
Miło mi być znowu na forum z Wami smile

Myślę, że oni testują nas i Toma przede wszystkim - widać, że on już ma tego dość, że chce być człowiekiem, nie myślącą maszyną, chce mieć uczucia i prawo do pomyłki. Mam wrażenie, że to się zaczęło od rozstania z Ellie, a chyba szczególnie zaczęło narastać po tym odcinku z fałszywym alarmem. Zakończenie pokazuje, że jednak nie potrafi być zimny i bezuczuciowy. Wczorajszego odcinka nie widziałam jeszcze, ale z tego, co mówicie, popada w coraz większy konflikt z Harrym i wyraźnie nie radzi sobie z natłokiem tragicznych wydarzeń, zaczyna podchodzić do tego wszystkiego emocjonalnie...

a mnie sie zda że cała ta przemiana Toma to od poznania Elie i pewnie nie bez znaczenia był fakt posiadania dziecka i nasz MM poczuł, że można normalnie z rodziną, piec ciasteczka, śmiać się, poprostu być, bez oglądania się za siebie, ze strachem.
Ciekawa też jestem czy odcinki bez Toma też idą w tym kierunku(bo tam chyba wogóle zmienią się te spooksy)


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#561 2006-04-18 22:23:40

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Na różnych forach psioczyli na te nowe odcinki. Ja myślę, że one już nie miały tego napięcia, a pan, który przyszedł po Tomie nie miał chryzmy. I GłOSU.

Offline

 

#562 2006-04-18 22:33:15

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Na różnych forach psioczyli na te nowe odcinki. Ja myślę, że one już nie miały tego napięcia, a pan, który przyszedł po Tomie nie miał chryzmy. I GłOSU.

Ech, bez Mr Eyelash & Mr Voice w jednym to już nie będzie to samo... Znów był w niebieskiej koszuli chyba w tym odcinku :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#563 2006-04-18 22:42:24

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

W niebieskiej, tak. I w beżowych spodniach. Do salsy. big_smile

Offline

 

#564 2006-04-18 22:57:53

Admete
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Dobry musi byc ten serial - raz że ja takie mroczne seriale lubię, dwa że tam gra MM. Zawsze sobie mówię, że powinnam kupić lepszy telewizor i założyć kablówkę...


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#565 2006-04-18 23:10:36

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Moniczka, a co z "caluśnymi" zdjęciami? Czy Ty je dodalaś już i to ja nie umiem szukać, czy Kazik ocenzurował? Bo się nie mogę doczekać :twisted:

------
postaram się dziś wysłać, cierpliwości smile

pozdr.
m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#566 2006-04-18 23:14:39

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen



To co, mam Ci już wysłać ten odcinek, czy poczekamy do końca odcinków z Mateuszem? ;-)

prośba do GosiJ

czy mogłabym i ja nieśmiało uśmiechnąć się w sprawie przesyłki odcinków Spooks? Umówiłam się z Miłosz, że prześle mi 3 odcinki i za to jej bardzo dziękuję smile, ale gdybyś Gosiu miała więcej, mogłabym prosić? Daj znać, czy nie będzie to dla Ciebie kłopot.

pozdr.
m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#567 2006-04-18 23:18:16

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

tymczasowe rozwiązanie?

Dzieweczki smile

Gdyby któraś z Was, umierająca z ciekawości jak też Mateuszek zatańczył salsę, chciała dostać fragment filmu z tą sceną, dajcie swe adresy i wyślę je jutro rano. Może to jakieś rozwiązanie, zanim GosiaJ dostarczy Wam/nam smile płytki z odcinkiem/ami?
Plus - szybkość (scenkę można zobaczyć już jutro na kompie) i całkiem niezła widoczność,
minus - brak głosu.

Może też być film z głosem, ale gorsza jakość (gdy kręcę kamerą obraz tv, pojawiają się czarne pasy).

dajcie znać, czy jesteście zainteresowane.

Ja sobie rano nagrałam kilka scen z filmu na cyfrówkę i będąc na mieście, parę razy oglądałam sobie piękne, niebieskie oczy. I oczywiście głosu brakowało mi bardzo wink, ale z drugiej strony sam obraz jest lepszy niż nic.

pozdrawiam,
m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#568 2006-04-18 23:55:28

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


prośba do GosiJ
czy mogłabym i ja nieśmiało uśmiechnąć się w sprawie przesyłki odcinków Spooks? Umówiłam się z Miłosz, że prześle mi 3 odcinki i za to jej bardzo dziękuję smile, ale gdybyś Gosiu miała więcej, mogłabym prosić? Daj znać, czy nie będzie to dla Ciebie kłopot.
pozdr.
m.

OK, tylko może poczekamy do końca tych z MM? Napiszesz mi, które Ci Milosz wysłała, a ja zgram ci pozostałe, które posiadam. Z tym, że zaznaczam, że one są po angielsku bez napisów. Ale jakby co, to się polecam :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#569 2006-04-18 23:56:57

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

"GosiaJ
OK, tylko może poczekamy do końca tych z MM? Napiszesz mi, które Ci Milosz wysłała, a ja zgram ci pozostałe, które posiadam. Z tym, że zaznaczam, że one są po angielsku bez napisów. Ale jakby co, to się polecam :-)[/quote napisał:



tak jest smile dzięki

m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#570 2006-04-19 08:14:58

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

mateusz od rana i do tego - na początku - całkiem ponętny smile:

http://lnx.gerryscorner.it/macfadyen/di … &pos=0

miłego dnia,
m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#571 2006-04-19 08:17:26

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Moniczka, a co z "caluśnymi" zdjęciami? Czy Ty je dodalaś już i to ja nie umiem szukać, czy Kazik ocenzurował? Bo się nie mogę doczekać :twisted:

------
postaram się dziś wysłać, cierpliwości smile

pozdr.
m.

------
wysłałam wczoraj wieczorem. Jeśli technicznie nic nie zawaliłam, doślę jeszcze troszkę, gdy okaże się, że pierwsza partia została zamieszczona w galerii.

m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#573 2006-04-19 11:32:11

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja chciałabym salse...

Offline

 

#574 2006-04-19 11:39:46

monika_29_09
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja chciałabym salse...

może być bez głosu? Wyślę w ciągu ok. 1,5 godz.

ps. doszła trzecia partia zdjęć? Tych z Perfect Strangers?

m.


czy istnieje piękniejszy uśmiech? smile
http://foto.onet.pl/upload/43/98/_592621_n.jpg

Offline

 

#575 2006-04-19 11:48:41

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Może być bez głosu, pewnie!
Zdjęcia doszły - rozpływam się... I jak tu pracować?
Dziękuję Moniczko. big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB