Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#401 2006-04-04 20:26:05

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Jam ci to nie chwalac się uczyniła?


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#402 2006-04-04 21:26:46

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Jam ci to nie chwalac się uczyniła?

Ty, Ty! Za karę idź się wybatożyć i posyp głowe popiołem - sprawdziłam, Mateuszek nie ma tak okropnych pleców... Szczerze mówiąc są całkiem całkiem :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#403 2006-04-04 21:42:55

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Matko jedynościowa! Dziewczyny! Co Wy tu oglądacie?! 8O
Uciekam stąd w te pędyyyyyy!!1


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#404 2006-04-04 22:01:36

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Aine, skąd te zdjęcia? Z domowego albumu wink? A może to Ty :twisted:?


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#405 2006-04-04 23:15:55

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No i się wydało.
Tak, Margarett.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#406 2006-04-05 10:13:15

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Gunia, no co ty! Mnie się też co prawda nie podoba, że ona tak sobie przeszła od jednego męża do drugiego, ale grunt, że są szczęśliwi, a wyglądają na takich. Wizualnie bardzo do siebie pasują. W dodatku podwójne ojcostwo dobrze zrobiło Matthew. W słynnym wywiadzie, w którym zaprezentował się jak niezły gbur przyznał, że przedtem nie stanowiło dla niego problemu np. przeleżenie w łóżku całego dnia, jeśli nie musiał wstawać (wyobrażam sobie jak wyglądało jego mieszkanie i lodówka!). Synek Keely i własna z nią córeczka sprawiłi, że wydoroślał.

Offline

 

#407 2006-04-05 10:56:03

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Czy nie uważacie, że to skandal, że nasz Mateuszek wziął ślub z tą Hawes? Używaną Hawes! Ale wedle obiczeń powinni się rozwieść w 2007 roku...? smile

Hm odnosze wrazenie, że on to raczej z tych wiernych jest... No chyba że zostanie BARDZO ZNANYM AKTOREM to wtedy mu się w głowie poprzewraca wink
Ale na razie mozemy być spokojne i marzyć sobie o plecach Mateusza wink


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#408 2006-04-05 10:57:58

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Miłosz, umówmy się - jeżeli on nie jest z tych wiernych, to mu ręki nie podamy, jak go pójdziemy witać z ruskimi pierogami na lotnisku.

Offline

 

#409 2006-04-05 14:32:38

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Czy nie uważacie, że to skandal, że nasz Mateuszek wziął ślub z tą Hawes? Używaną Hawes! Ale wedle obiczeń powinni się rozwieść w 2007 roku...? smile

Mam taki charakter, że ogólnie życzę ludziom dobrze - nawet jak ich nie znam. Nie lubię zawiści. I szczerze mówiąc cieszę się, jeśli ludzie, których cenię, są szczęśliwi. Nie przeszkadza mi, że MM ożenił się z Keeley Hawes - robi na mnie wrażenie, że ich uczucie to było "coup de foudre"
;-)
Życzę im wszystkiego najlepszego - wygladają zresztą na zakochanych i szczęśliwych, np. tutaj (jak on na nią pięknie patrzy...)

http://www.workingtitlefilms.com/filmPh … hotoID=133

Wkurzałoby mnie, gdyby się okazał gwiazdorkiem romansującym z wszystkimi koleżankami z planu.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#410 2006-04-05 14:38:22

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Synek Keely i własna z nią córeczka sprawiłi, że wydoroślał.

Kobiety, no właśnie (bo przecież dzieci ma dzięki niej:-)) One mają zbawienny wpływ na facetów! Jacy byliby bez nas? Czy kochałybyśmy Darcy'ego, gdyby nie pokazał swych uczuć - dzięki Elizabeth? :-) Bez niej pozostałby nudnym sztywniakiem z 10000 funtów rocznie i bez emocji.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#411 2006-04-05 14:42:39

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No i się wydało.
Tak, Margarett.

Już wiem czemu ciągle chodzisz w tym kapturze wink


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#412 2006-04-05 14:43:52

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Kobiety, no właśnie (bo przecież dzieci ma dzięki niej) One mają zbawienny wpływ na facetów! Jacy byliby bez nas?

Amen.


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#413 2006-04-05 16:20:00

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Już wiem czemu ciągle chodzisz w tym kapturze wink

big_smile
Próbuje wyjść na światło dzienne, ale walczę z rozmiarami.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#414 2006-04-05 20:40:55

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


http://www.workingtitlefilms.com/filmPh … hotoID=133

Wkurzałoby mnie, gdyby się okazał gwiazdorkiem romansującym z wszystkimi koleżankami z planu.

hm jakbypowiedzieć na tym zdjęciu jak sie patrzę na Mathew to dochodzę do wniosków dwóch:
1) MM ma profil zbliżony nieco do pewnej prezydentowej wink

2) cytat z piosenki(bodaj niejakiej łobaszewskiej) mi się nasuwa: "Brzydka ona, brzydki on a taka piękna miłosć"...
ale to tylko na t y m zdjęciu :mrgreen:

(i proszęmnie na taczki nie wsadzać)

Aine - cóż za awtarek - a plecki wydepilowałaś?


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#415 2006-04-05 20:48:11

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Aine - cóż za awtarek - a plecki wydepilowałaś?

A juści!!! Co by nie!!!
Azaliż z takim futrem mam się pokazywać publicznie? Never!!
Jakowoż wyszłam spod kapturka, moja facjata, postura i prezencja nie stanowią o tym jak miało być.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#416 2006-04-05 21:01:16

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

hm jakbypowiedzieć na tym zdjęciu jak sie patrzę na Mathew to dochodzę do wniosków dwóch:
1) MM ma profil zbliżony nieco do pewnej prezydentowej wink
2) cytat z piosenki(bodaj niejakiej łobaszewskiej) mi się nasuwa: "Brzydka ona, brzydki on a taka piękna miłosć"...
ale to tylko na t y m zdjęciu :mrgreen:
(i proszęmnie na taczki nie wsadzać)

MM ma nos z lekka kartoflany, a tu na dodatek delikatnie zaczerwieniony, jak pijaczek pospolity ;-) Pryszcze na paszczy - ale i tak mi się podoba. co zresztą potwierdza moje upodobania - tacy hollywoodzcy śliczni podobają mi się, ale jakoś... mniej. Oglądałam Bonda "The World Is Not Enough" kilka razy (a męczące to było, że hej!) dla złego Roberta Carlyle'a - co ja mogę, że on dla mnie sexy mimo krzywych zębów i marnej postury, takiej, że by go ten Wasz Gerard klatą rozgniótł ;-)
MM nie jest klasycznie przystojny, ale moim zdaniem jakoś tak... porażająco seksowny :-) I jak na początku tak średnio, tak teraz podoba mi się już na każdym zdjęciu :-) Tylko mój kochany mąż mówi, że na tapetę wsadziłam znów tego brzydala ;-)
A ona - nie jest klasyczną pięknością, ale też nie jest brzydka. Ma dużo uroku. Tu wyszła bardzo ładnie - jako brunetka podoba mi się bardziej niż jako blondynka w "Spooks".
No to się wywnętrzyłam :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#417 2006-04-05 23:00:48

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Oh God! Aine! Cóż to za negliż, tak bez kaptura?


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#418 2006-04-05 23:07:53

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Dawniej występowałam wyłącznie bez kaptura. Ale jak się tłok na forum zrobił, to się schowałam big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#419 2006-04-05 23:20:07

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

to Ty taka wstydliwa, czo może zimno Ci było?? wink


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#420 2006-04-05 23:30:01

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Nie, brak perspektyw mnie dopadł


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#421 2006-04-05 23:36:16

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Odstraszałaś wszystko i wszystkich tym kapturem?


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#422 2006-04-05 23:47:56

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Sęk w tym, że włożyłam kaptur gdy brakło mi perspektyw na sensowny avatarek. Albo za duże, albo bezsensowne.
Posypałam więc głowę popiołem, włożyłam kaptur i pokutowałam. A teraz znalazłam swoje "drugie ja" big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#423 2006-04-05 23:56:56

Margarett
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

wow... prawie jak w "krzyżakach" :twisted:


Marzenia przeżywane pod wpływem chwili tracą cały urok przy ich roztrząsaniu

Offline

 

#424 2006-04-06 00:10:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

niom ;D


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#425 2006-04-06 00:19:44

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A tak poza tym: co sądzisz o Orlando Bloomie? I o tym Jak-Mu-Tam Aragornie z "Władcy pierścieni"? smile

Bloom jako facet nie jest w moim typie, chociaż jako Legolas - jedyny. Aragorn - jako postać powieściowa i jako Viggo w tym filmie - jestem na tak :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB