Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#351 2006-03-30 11:22:12

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Aine, Depp jest zdecydowanie kissable, jeszcze w tej Czekoladowej aurze, mmmmmm
Ale Matthew nie jst typem całuśnym. To jest twardy facet, który - moim zdaniem - raczej nadstawia policzek niż całuje. wink

Offline

 

#352 2006-03-30 12:10:34

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

http://zyciegwiazd.onet.pl/26954,2,9,pozadani_mezczyzni,galerie.html

mniam!!!

O tak, tak!! big_smile big_smile "Czekolada" i Roux = wielkie MNIAM!!


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#353 2006-03-30 14:06:35

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Dla mnie w zasadzie w każdym jest mniamuśny big_smile
Szczególnie jak ma długie włosy (czyli niemal w każdym filmie big_smile) Nawet jako Jack Sparrow big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#354 2006-03-30 18:53:42

Diana
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Johnny fajnie wygląda z długimi włosami; mi najbardziej podoba się w rudych w "Co gryzie Gilberta Grape'a".
Też bym nie określiła Mateusza jako całuśnego, to nie ten typ. wink


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#355 2006-03-30 19:41:18

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


Ale Matthew nie jst typem całuśnym. To jest twardy facet, który - moim zdaniem - raczej nadstawia policzek niż całuje. wink

No właśnie, on nie jest taki "milusi". Ale ma w tej swojej szorstkości i twardości coś takiego, że wydaje się gdzieś w środku taki bezbronny... :oops:


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#356 2006-03-30 21:27:53

Alraune
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Tak gwoli ścisłości "kissable" znaczy mniej więcej "stworzony do bycia całowanym". W takim tego słowa znaczeniu Matthew jest jak najbardziej kissable big_smile


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#357 2006-03-30 22:19:25

izek
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

MM nie kojarzy mi się z twardym facetem, raczej z takim niewinnym, nieco zagubionym w dużym świecie - albo jak pisze GosiaJ - bezbronnym.

Ale ja go nie oglądam w Spooku (czy jak się ten serial nazywa, bo nie pamiętam :oops: ) a może tam jest twardzielem wink


gg 5425654

Offline

 

#358 2006-03-31 00:10:55

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Mtthew w Spooks jest jak owoc kaktusa: w środku soczysty i słodki, ale opancerzony twardą skórką z kolcami. Dotykać tylko w rękawiczkach. Nie wiem, czy to tylko cecha postaci, które gra, czy jest coś z niego samego w tym. Czytałam realcję dziennikarki, która przeprowadzała z nim wywiad krótko przed DiU; słychać było, że w duchu zgrzytała zębami. Miał tytuł 'Mr Darcy? Mind your own business'. Hmmmm :?

Offline

 

#359 2006-03-31 01:06:12

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Mtthew w Spooks jest jak owoc kaktusa: w środku soczysty i słodki, ale opancerzony twardą skórką z kolcami. Dotykać tylko w rękawiczkach. Nie wiem, czy to tylko cecha postaci, które gra, czy jest coś z niego samego w tym. Czytałam realcję dziennikarki, która przeprowadzała z nim wywiad krótko przed DiU; słychać było, że w duchu zgrzytała zębami. Miał tytuł 'Mr Darcy? Mind your own business'. Hmmmm :?

Ach, jak to ładnie nazwałaś - kaktusik, rzeczywiście :-) A ten wywiad gdzieś mi się rzucił w oczy, chociaż nie miałam czasu się wczytać - muszę to zrobić jak najprędzej.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#360 2006-03-31 11:04:23

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Działalnośc artstyczna , szalonych (?) pań wink :

http://lifeandstuff.com/longbournlounge … amp;id=721


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#361 2006-03-31 11:06:29

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Wyszczególnię:
zagłodzona koza skrzyżowana nie wiem z czym :evil:

http://lifeandstuff.com/longbournlounge … =Viewphoto


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#362 2006-03-31 11:49:38

Kika
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

miloszku określenie jak najbardziej trafne... lol ten malunek jest tragiczny.... chociaż niektóre tam zamieszczone są do rzeczy...


gg 2775021

Offline

 

#363 2006-03-31 12:51:59

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Wyszczególnię:
zagłodzona koza skrzyżowana nie wiem z czym :evil:

http://lifeandstuff.com/longbournlounge … =Viewphoto

O jej... Chyba komuś coś nie wyszło tak jak miało wyjść...

[milosz - kogo Ty masz na avatarku?] wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#364 2006-03-31 13:00:07

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Wyszczególnię:
zagłodzona koza skrzyżowana nie wiem z czym :evil:

http://lifeandstuff.com/longbournlounge … =Viewphoto

O jej... Chyba komuś coś nie wyszło tak jak miało wyjść...

[milosz - kogo Ty masz na avatarku?] wink

a upiora z opery czyli Geralda Butlera ( już niedługo obok Seana C. będzie to najbardziej znany szkot na świecie :oops: )


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#365 2006-03-31 13:01:48

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

a upiora z opery czyli Geralda Butlera ( już niedługo obok Seana C. będzie to najbardziej znany szkot na świecie :oops: )

Dzięki. Tak mnie jakoś zaintrygował ten avatarek... wink


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#366 2006-03-31 13:03:27

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

"Caitriona napisał:

Dzięki. Tak mnie jakoś zaintrygował ten avatarek... wink

a wiesz bo to wogóle całkiem intrygujący mężczyzna ...................


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#367 2006-03-31 15:04:39

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Na Romantice mękolili serial "Randka z Lucy", a jak przestali, to się dowiedziałam, że Upiór tam grał...
A co do charakteru Matthew - faktycznie w tym wywiadzie zaprezentował się trochę gburowato. Ale ja się wcale tym nie bulwersuję. A może pani była pokroju Bridget Jones? Może nie każdy lubi słyszeć po raz 1254 "czym twój Darcy będzie się różnił od Colinowego?" w sytuacji, kiedy Colina się nie oglądało, a może wolałoby się wygrać casting do roli Jamesa Bonda...
Echch. Nie każdy musi być medialny.

Offline

 

#368 2006-03-31 16:23:11

milosz
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Na Romantice mękolili serial "Randka z Lucy", a jak przestali, to się dowiedziałam, że Upiór tam grał...
.

Upiór moja pani jak żywy :mrgreen:

http://www.romantica.pl/lucy.php


[img]http://img113.imageshack.us/img113/9518/windelwinnie21df3bg.gif[/img]

Offline

 

#369 2006-03-31 17:35:20

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Wyszczególnię:
zagłodzona koza skrzyżowana nie wiem z czym :evil:
http://lifeandstuff.com/longbournlounge … =Viewphoto

Bleeee. I to tylko potwierdza, że Matthew ma "trudną" twarz, sądzę, że ciężko się ją rysuje - wszystkie te rysunki jakieś takie nieciekawe.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#370 2006-03-31 17:52:02

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A co do charakteru Matthew - faktycznie w tym wywiadzie zaprezentował się trochę gburowato. Ale ja się wcale tym nie bulwersuję. A może pani była pokroju Bridget Jones? Może nie każdy lubi słyszeć po raz 1254 "czym twój Darcy będzie się różnił od Colinowego?" w sytuacji, kiedy Colina się nie oglądało, a może wolałoby się wygrać casting do roli Jamesa Bonda...
Echch. Nie każdy musi być medialny.

Ja lubię też takich niemedialnych - mój ulubieniec z tej kategorii to postrach dziennikarzy, Tommy Lee Jones, który, jeśli już w ogóle udziela wywiadu, to mówi półsłówkami, pod nosem ;-)
Taka mnie ogólna refleksja na temat dziennikarzy (a raczej dziennikarek) naszła. Niedawno przeglądałam wywiady z Boskim C na firth.com i doszłam do wniosku, że masa dziennikarek robi z siebie w wywiadach okropne idiotki pokroju Bridget. Może myślą, że to zabawne? Dziwię się, że on ma tyle cierpliwości, żeby znosić kolejne pytanie o ulubiony kolor i deser.
Tutaj jest takie grono, że wiadomo - rozmawiamy w taki, a nie inny sposób, ale wydaje mi się, że w pracy trzeba wykazać się profesjonalizmem.
Co do MM jeszcze - w jednym z wywiadów posługuje się cały czas, mówiąc o Colinie, hasłem "Colin Who? " ;-) I stwierdza, że kiedy patrzy na zdjęcia Colina, to widzi Darcy'ego, a kiedy patrzy na siebie, widzi wielką twarz i śmieszne włosy ;-)

Próbka:

Had he read the book? 'No. And 1 hadn't seen the Colin Who??? version. 1 just knew Mr Darcy was Mr Darcy. So 1 had no preconceptions.

He admits himself that he can see the attraction of Darcy. 'Yes, he's terribly attractive, because he's...' He trails off. 'But I can't see myself as a sex symbol in that role. Not at all! I never - it's hard, isn't it, because 1 never... like, the actor in me would always like to be more dashing, or slimmer, or ha..ve nicer hair. You know what I mean? I see pictures of Colin Who??? and think, "That's Darcy." 1 see my big face and my funny hair and I think, "Pudding head!'" He bursts out laughing.

W skrócie: książki oczywiście nie czytał, serialu nie widział, opinii z góry żadnych nie powziął. Darcy jest atrakcyjny, ale MM nie widzi siebie jako symbolu seksu w tej roli. A końcówka właśnie o różnicy między nim a Colinem :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#371 2006-03-31 19:30:00

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

a wiesz bo to wogóle całkiem intrygujący mężczyzna ...................

Aby raz się z Wami zgodzę big_smile
Chociaż coraz częsciej mi się to zdarza big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#372 2006-03-31 23:33:08

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Może tę "Randkę z Lucy" jeszcze kiedyś pokażą, przypilnuję, bo chciałabym sobie obejrzeć Butlera w całej krasie, bez maski i bez blizn na twarzy (muszę powiedzieć, że scena obnażenia Upiora z maski zrobiła na mnie ogromne wrażenie).
A propos dziennikarek: podejrzewam, że i pod nimi nogi się uginają, kiedy stają oko w oko ze swoimi rozmówcami. Mam gdzieś wywiad z Colinem, w którym kobieta nie ukrywała, że słabo jej się zrobiło na sam widok jego uśmiechu i dźwięk głosu, a już jak pomógł jej z filiżankami (bo się gdzieś w kawiarni przesłuchiwali), to bliska była tego, żeby wystawać pod jego domem i łazić za nim krok w krok.

Offline

 

#373 2006-04-01 10:29:32

Gosia
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Gdzie byl ten wywiad? smile

Offline

 

#374 2006-04-01 21:59:37

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Postaram się go znależć, Gosiu. Wyszukałam go parę lat temu, razem z dziesiątkami innych, na fali Bridget Jones. Może Alison nam go dokładnie przetłumaczy? Poszukam i podam namiary. Mnie on bardzo ubawił i od razu poczułam siostrzaną wspólnotę z tą panią. big_smile

Offline

 

#375 2006-04-01 22:01:25

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A zachęcona tak ładnie przez avatarek Miłosza kupiłam sobie dziś Upiora (moja kieszeń łka). Ależ ten Butler śpiewa! Na rockowo.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB