Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#276 2006-03-20 19:23:53

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Uch! Tak się rozemocjonowałam dzisiejszymi Spooksami, że nie mogę zasnąć.

Rzeczywiście świetny odcinek. Oglądałam dopiero drugi, więc nie jestem w temacie - kim jest Vicky?
Przy okazji - czy na polskim BBC Prime nadają to z napisami?


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#277 2006-03-20 22:18:44

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Vicky jest niejako towarem zastępczym wink
Otóż: Tom jest (jak widać) mężczyzną po przejściach, którego właśnie zdecydowanie i brutalnie porzuciła ukochana Ellie. Nie zniosła prawdy o tym, kim on jest i czym si ę zajmuje. Vicky jest lekarką, pierwszą, która się nawinęła po zerwaniu. Ot, "przejściówka". Jak widać, niekoniecznie wierzy, że Tom jest tajniakiem.

Offline

 

#278 2006-03-20 22:19:39

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No i - tak, za napisami nadają.

Offline

 

#279 2006-03-20 22:36:15

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

W jakie dni i o której nadają Spooks?


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#280 2006-03-20 22:38:04

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No i - tak, za napisami nadają.

Ja oglądam bez napisów - nie mam takiej możliwości. Niestety, bo z moją znajomością angielskiego nie wszystkie zdania rozumiem. Ale się staram - jakby co, będę Cię podpytywac o niektóre wątki, ok? :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#281 2006-03-20 22:39:27

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

W jakie dni i o której nadają Spooks?

BBC Prime w niedzielę o północy :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#282 2006-03-20 22:41:36

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Vicky jest niejako towarem zastępczym wink
Otóż: Tom jest (jak widać) mężczyzną po przejściach, którego właśnie zdecydowanie i brutalnie porzuciła ukochana Ellie. Nie zniosła prawdy o tym, kim on jest i czym si ę zajmuje. Vicky jest lekarką, pierwszą, która się nawinęła po zerwaniu. Ot, "przejściówka". Jak widać, niekoniecznie wierzy, że Tom jest tajniakiem.

Tak, rzeczywiście wygląda na niezbyt szczęśliwego i "poukładanego" w życiu prywatnym. Natomiast zawodowo radzi sobie doskonale... jak wczoraj :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#283 2006-03-20 22:46:20

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

BBC Prime w niedzielę o północy :-)

Dzięki!
Kolejna super godzina i zarwana nocka... Ale zacznę oglądać! big_smile


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#284 2006-03-20 22:54:46

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Wczoraj nie mogłam ochłonąć z emocji! Matthew gra tam znakomicie. Widać, że ma nie tylko talent, ale i ten bezcenny szekspirowski warsztat. Odcinki z Ellie (nie oglądałam wszystkich, niestety) pokazywały miękką, ciepłą stronę jego postaci: był taki szorstko-aksamitny. wink
Na stronie Spooks sa streszczenia odcinków, ale tylko ogólne zarysy, więc będziemy wyjaśniać wątpliwości big_smile

Offline

 

#285 2006-03-20 22:56:17

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A w ogóle - mogłaby nasza kochana telewizja kupić ten serial. Echch...

Offline

 

#286 2006-03-21 00:06:23

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Wczoraj nie mogłam ochłonąć z emocji! Matthew gra tam znakomicie. Widać, że ma nie tylko talent, ale i ten bezcenny szekspirowski warsztat. Odcinki z Ellie (nie oglądałam wszystkich, niestety) pokazywały miękką, ciepłą stronę jego postaci: był taki szorstko-aksamitny. wink
Na stronie Spooks sa streszczenia odcinków, ale tylko ogólne zarysy, więc będziemy wyjaśniać wątpliwości big_smile

Dzięki, dzięki :-) Szkoda, że nie widziałam tych odcinków... Czyli ona go rzuciła z powodu jego pracy, tak?
Zagrał doskonale, szczególnie w ostatnich scenach zrobił na mnie wrażenie. No właśnie, jakie były tak mniej więcej te ostatnie słowa, które powiedział przez telefon, jesli mogę zapytać?


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#287 2006-03-21 00:21:45

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Powiedział jej, kiedy narzekała, że ją wystawił i wszyscy się na nią gapili w restauracji jak na porzuconą kobietę - że nic się jej nie dzieje, siedzi po prostu w modnym lokalu i mówi ciągle tylko o sobie, a potem - bardzo szybko i brutalnie - że z nia zrywa.
Problem z Ellie - na ile zorientowałam się z różnych streszczeń - zasadzał się na tym, że poznali sie kiedy on był w pracy - czyli podczas akcji i występował pod imieniem Matthew. Więc zaczęło sie już niedobrze, bo kiedy zdecydowali sią na wspólne życie, ona przezyła traumę, dowiedziawszy się, że tak naprawdę była przez cały czas okłamywana i nie zna ani tożsamości ani nawet imienia swojego partnera. Nie zniosła faktów ("I'm a spy"), Tom bardzo walczył o to, żeby go nie opuszczała, pojawił sie jej ex-mąż. Potem był naprawdę straszny odcinek (opowiem Ci na życzenie smile ) z IRA w tle, po którym się rozstali na amen.
My sobie rozmawiałyśmy na ten temat z Gitką w watku Spooks w Ekranizacjach.

Offline

 

#288 2006-03-21 08:24:18

Gitka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Tak Trzykrotko, ja też ogladałam niedzielnych Tajniaków. Zakończenie mnie poraziło. Któraś z Was pisała o jego d ł u g i c h rzęsach i wiecie co wczoraj trochę poprzewijałam taśmę z niedzielnym odcinkiem i muszę przyznać, że jest tak istotnie.
Szkoda, że nie oglądamy tego serialu od pierwszego odcinka, ta nasza telewizja...
Mnie cały czas chodziło po głowie skąd ja jeszcze znam aktora grającego jako Harry Pearce czyli Peter Firth
http://www.filmweb.pl/Peter,Firth,filmo … on,id=6274
i już wiem był taki serial "Żarty na bok"
http://www.filmweb.pl/%AFarty,na,bok,%2 … m,id=99990

Offline

 

#289 2006-03-21 12:53:14

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Czy ten Peter Firth to jest ten brat Colina? Jezu, jaki on brzydki!!!


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#290 2006-03-21 13:31:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Czy ten Peter Firth to jest ten brat Colina? Jezu, jaki on brzydki!!!

No i w końcu to przyznałaś!!! :twisted: :twisted:
Akurat tutaj zaistniała chyba zbieżność nazwisk. Z tego co pamieta, Boski "C" ma tylko brata i siostre, z czego tylko brat jest również aktorem.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#291 2006-03-21 13:43:54

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


No i w końcu to przyznałaś!!! :twisted: :twisted:
Akurat tutaj zaistniała chyba zbieżność nazwisk. Z tego co pamieta, Boski "C" ma tylko brata i siostre, z czego tylko brat jest również aktorem.

No co przyznałam? Przecież, nie że Colin jest brzydki, bo nie jest i nie wywleczecie takiego oświadczenia ze mnie i końmi i wołami. Brzydki ten gość na zdjęciu pt. Peter Firth. I dalej nie wiem czy to brat czy zbieżność nazwisk.


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#292 2006-03-21 14:02:21

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Powiedzmy, że interpretować można różnie. Kwadratowo i podłużnie :twisted: :twisted:

To zbieżność nazwisk. Na filwebie jest ok 20 aktorów o nazwisku Firth big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#293 2006-03-21 15:10:35

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

To znaczy, ze Colin to taki bardziej Nowak-Kowalski, a ja myślałam, że on jest Zatoczka, jedyna w swoim rodzaju wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#294 2006-03-21 15:24:50

Alraune
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A w ogóle - mogłaby nasza kochana telewizja kupić ten serial. Echch...

Taak. Pozostaje mi tylko żałować, że nie mam BBC Prime. I zazdrościć tym, którym dane jest oglądać Matthew przynajmniej raz w tygodniu... :cry:


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#295 2006-03-21 16:51:28

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Powiedział jej, kiedy narzekała, że ją wystawił i wszyscy się na nią gapili w restauracji jak na porzuconą kobietę - że nic się jej nie dzieje, siedzi po prostu w modnym lokalu i mówi ciągle tylko o sobie, a potem - bardzo szybko i brutalnie - że z nia zrywa.

Acha, to dobrze myślałam - zrozumiałam to, jak wyrzuca jej, że ciągle mówi o sobie, siedząc w tej "posh restaurant", nie byłam tylko pewna jego ostatnich słów. Dzięki :-)


Potem był naprawdę straszny odcinek (opowiem Ci na życzenie smile ) z IRA w tle, po którym się rozstali na amen.
My sobie rozmawiałyśmy na ten temat z Gitką w watku Spooks w Ekranizacjach.

Jasne że chcę streszczenie strasznego odcinka :-) Chyba że jest w tym wątku, o którym mówisz, to sobie tam pójdę, żeby poczytać.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#296 2006-03-21 19:11:14

Gosia
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

To znaczy, ze Colin to taki bardziej Nowak-Kowalski, a ja myślałam, że on jest Zatoczka, jedyna w swoim rodzaju wink

alez Alison, oczywiscie ze to zatoczka jedyna w swoim rodzaju, taki atol, czy inna ciepla przystan, w ktorej bym zacumowala moj okrecik big_smile

Offline

 

#297 2006-03-21 19:26:32

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

GosiaJ, jestem i piszę obiecane streszczenie.
Otóż: Ellie porzuca najpierw Toma dowiedziawszy się prawdy o jego tożsamości, ale postanawia jednak spróbować jeszcze raz - i ona i jej dziecko bardzo go kochają. Tom szaleje ze szczęścia, a ponieważ E. ma obsesję na punkcie bezpieczeństwa, sprowadza specjalistów z firmy i zamienia dom w twierdzę, żeby czuła się dobrze: nie do sforsowania okna i drzwi, zabezpieczenia, specjalne materiały. Wszystko zamykane na centralny zamek i otwierane kartą.
Potem, w ramach tematu głównego odcinka, dostaje od tajnego informatura, członka IRA* laptop z danymi, dzięki którym MI5 uniemożliwia atak Al Qaidy na zakłady zbrojeniowe. Po udanej akcji wraca do domu, chowa laptop do szuflady w sypialni i idzie do swoich kobiet, które w kuchni pieką ciasteczka.

*Przecudne było spotkanie z owym IRA: na pustej, płaskiej łące panowie stali na przeciwko siebie i - kawalek po kawałku rozbierali sie do rosołu żeby zademonstrować brak broni i podsłuchu. Kamera pojechała w górę na etapie chwytu za gumkę bokserek. Ale na pewno kiedyś doczekamy się Matthew Blue big_smile

Offline

 

#298 2006-03-21 19:32:17

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ufff. A więc przekomarzają się w kuchni, jak prawdziwa szczęśliwa rodzina, a Tomowi dzwoni komóra - taka specjalna, tylko do tych kontaktów z IRA. Wychodzi z nią na zewnątrz i słyszy: sorry bracie, ale nasi zostawili ci bombę w komputerze. Jemu widać,że włosy staja na glowie, wrzeszczy: ale ja jestem w domu! a oni na to - och, myśleli że pojedziesz do biura. Tom okręca się na pięcie i gna do domu, a tu drzwi - te z centralnym zamkiem zatrzaśnięte, pewnie sam je zamknął wychodząc. Dzwoni do Ellie, żeby otworzyła. Ona bierze kartę, a karta cała upaprana masą ciasteczkową. Nawet po wytarciu nie działa. Kobiety są w środku twierdzy razem z bombą, Tom sam na zewnątrz.

Offline

 

#299 2006-03-21 19:39:27

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja już wiedziałam, że nockę mam z głowy.
Tom starając sie o maksymalny spokój mówi Ellie żeby zabezpieczyła dziecko, a potem o tej bombie. Wyręca numer Danny'ego, specjalisty od rozbrajania i zaczynają ją instruować prze telefon i szparę w skrzynce na listy, jak ma szukać tego cholerstwa w komputerze. Ellie trzęsą się ręce, ale znajduje mały zegar na samym dnie. Zegara jednak nie da sie ani wyjąć ani zatrzymać. Czasu jest na nim tak mało, że Ellie przestaje walczyć. Bierze na ręce małą, która już się znudziła i wyszła ze składzika "dlaczego nikt mnie nie szuka??" i w ostatniej scenie filmu idą - każde po swojej stronie ściany - patrząć na siebie po raz ostatni przez okno.

Offline

 

#300 2006-03-21 19:48:14

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Trzykrotko, ukłony stukrotne i podziękowania za to, że chciało Ci się to pisać. Gdybym tylko wiedziała, który to odcinek, na pewno bym go ściągnęła skądkolwiek - widzę, że jest tyle scen wartych zobaczenia... :-) Przeżywałam dramatyzm odcinka, tylko czytając o tym.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB