Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#226 2006-03-13 19:38:38

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja sie wcale nie dziwię - urok MM nawet w Spooksach jest nieodparty. Tylko - hmmmmm - tym sposobem właściwie można "zaliczyć" wszystkie partnerki, z którymi gra sie trochę dłużej. To mi się wcale nie podoba. Ale to już temat na całkiem inne forum i nie mam zamiaru mniej lubić obojga z tego powodu. Niech im dzieci zdrowo rosną.

Offline

 

#227 2006-03-14 00:57:51

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja sie wcale nie dziwię - urok MM nawet w Spooksach jest nieodparty. Tylko - hmmmmm - tym sposobem właściwie można "zaliczyć" wszystkie partnerki, z którymi gra sie trochę dłużej. To mi się wcale nie podoba. Ale to już temat na całkiem inne forum i nie mam zamiaru mniej lubić obojga z tego powodu. Niech im dzieci zdrowo rosną.

Hmmm... Nie wiem, jak to jest, nie moją sprawą jest wtrącać się w cudze życie prywatne, szczególnie osób mi nieznanych. Więc pozostanę przy stwierdzeniu, że życie się różnie układa. I w większości nie jest to sprawa "zaliczania" kolejnych partnerek - chyba że się jest śp. Marlonem Brando ;-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#228 2006-03-14 01:03:01

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A ja przypominam o Spooks - dziś o 24.00!!

Zarwałam kawałek kolejnej nocy, ale nie żałuję. MM robi wrażenie również w wersji współczesnej - znów ten GłOS - któraś mówiła coś o jakichś tekstach poetyckich, które on czyta??
Przykład na to, że ktoś w ogóle nieefektowny, mało przystojny, z kulfoniastym noskiem ;-) kto ma coś w spojrzeniu, w twarzy, że o głosie już nie wspomnę, żeby nie nudzić - może powodować omdlenie :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#229 2006-03-14 21:54:18

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja sie ciągle pilnuję, żeby nie przekładać życia na sztukę, bo co mnie w końcu obchodzi życie prywatne celebrities? Ale tak mi się wypsnęło w emocjach. To były te first impresions, które tak zwiodły Elizabeth.
A tu link do recytacji. Zwłaszcza Szekspir mnie powalił. Enjoy!
http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media.html

Offline

 

#230 2006-03-14 22:52:19

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ech Trzykrotko, za te linki całe forum będzie cię na rękach nosić, padać plackiem u Twych stóp i bić pokłony do samej ziemi.
Wrzuć to koniecznie do linków, żeby nie zginęło i ślad trwały po tym pozostał.


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#231 2006-03-14 23:08:06

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A ja też chcę Trzykrotkę wyściskać i nie wiem za co bo mi się nic nie chce ściągnąc bo mi pisze, że pliki nie zawierają żadnych danych :cry:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#232 2006-03-14 23:15:55

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Alison, spróbuj jeszcze raz! Ja przed chwilą tam weszłam i wszystko jest jak było. Powiem Wam - od kiedy mam ten link - cały czas marzę, żeby sie wypuścić na weekend do Londynu (pomarzyć dobra rzecz). Tylko - czy Matthew teraz w czymś gra na scenie? Henryka IV juz zawiesili.

Offline

 

#233 2006-03-14 23:29:46

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Próbowałam, ale czegoś mu chyba u mnie brakuje.... Pokazuje mi się ten znaczek QickTime'a ze znakiem zapytania i nic buuuuuu :cry: :cry:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#234 2006-03-15 00:36:55

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


A tu link do recytacji. Zwłaszcza Szekspir mnie powalił. Enjoy!
http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media.html

Dziękuję serdecznie za linki. Och... :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#235 2006-03-15 22:36:19

Alraune
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


A tu link do recytacji. Zwłaszcza Szekspir mnie powalił. Enjoy!
http://www.matthew-macfadyen.co.uk/media.html

Zasłuchuję się od tygodnia... Mnie również najbardziej powalił Shakespeare. A typową reakcją na cudowny głos Matthew jest 'mów do mnie jeszcze...'


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#236 2006-03-15 22:47:04

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

W sonecie 29 jest taki fragment, kiedy komuś dzwoni SMS! Matthew robi chwilę potem taki słodki przydech, jakby takie szczęśliwe westchnienie albo wręcz śmiech, co wynika z treści wiersza. Mogę tego słuchać bez końca.
Głos u mężczyzny to jest potężna broń! Szkoda, że oni tak mało o tym wiedzą...

Offline

 

#237 2006-03-15 23:01:23

izek
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

hmmmm :?

u mnie na kompie ten sonet trwa 8 sekund
i teraz nie wiem czy coś poszło nie tak?, bo nie ma tam miejsca na fragmenty etc sad


gg 5425654

Offline

 

#238 2006-03-15 23:03:42

Alraune
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Taak. Zaczyna gorzko, ponuro, trochę smutno, potem "słychać", jak czyta sms... I widzę ten uśmiech, ulgę i szczęście. Matthew cudownie gra głosem, idealnie wyczuwa wymowę tego sonetu. Co również dowodzi, jak bardzo ponadczasowy jest Shakespeare. Co by o tym ostatnim nie mówić, dla mnie jest i pozostanie mistrzem.


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#239 2006-03-15 23:05:29

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Zabiję Was! (Kaziuta, nie bój się ja tylko tak żartuje...) Dlaczego Wy macie, a ja nie?! To niesprawiedliwość dziejowa :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#240 2006-03-15 23:05:46

Alraune
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

hmmmm :?

u mnie na kompie ten sonet trwa 8 sekund
i teraz nie wiem czy coś poszło nie tak?, bo nie ma tam miejsca na fragmenty etc sad

Powinien trwać minutę i 13 sekund. Spróbuj ściągnąć go jeszcze raz - ja też na początku miałam problemy, ściągnęły mi się tylko 3/4.


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#241 2006-03-15 23:06:22

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Co również dowodzi, jak bardzo ponadczasowy jest Shakespeare. Co by o tym ostatnim nie mówić, dla mnie jest i pozostanie mistrzem.

Ja wczoraj byłam na Romeo i Julii. Zapomniałam już jakie to dobre jest big_smile
W liecum musieliśmy cytować Shakespeare w oryginale na pamięć. Ja wybrałam sobie wstęp do "As you like it" - to o etapach zycia człowieka (ujął wyłącznie męską jego część big_smile)


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#242 2006-03-15 23:10:12

izek
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

To niesprawiedliwość dziejowa :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

zgadzam się Alison
ale cóż
trza nam próbować dalej

jak to było: nie spoczniemy...


gg 5425654

Offline

 

#243 2006-03-15 23:12:50

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ja wczoraj byłam na Romeo i Julii. Zapomniałam już jakie to dobre jest

Zazdroszczę - gdzie grają Romea i Julię??
Ja uwielbiam Szekspira od Barańczaka. Pamietam jak się zachłysnęłam Hamletem Wajdy z Budzisz-Krzyżanowską. Romeo i Julia jest też genialnie przetłumaczone.
W piątek idę na Miarkę za miarkę. Już się nie mogę doczekać.

Offline

 

#244 2006-03-15 23:15:54

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Zazdroszczę - gdzie grają Romea i Julię??

Teatr szkolny. Trafiła mi się opieka big_smile
Młodzież jak młodzież, ale ja potrafię się wyłączyć big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#245 2006-03-15 23:25:18

Alraune
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


Ja uwielbiam Szekspira od Barańczaka. Pamietam jak się zachłysnęłam Hamletem Wajdy z Budzisz-Krzyżanowską. Romeo i Julia jest też genialnie przetłumaczone.

Przekłady Barańczaka są zdecydowanie najlepsze, choć Słomczyńskiemu też zdarzyło się dobre tłumaczenie - Król Lear. Polecam książkę Barańczaka 'Ocalone w tłumaczeniu', spora jej część dotyczy tłumaczenia dzieł Shakespeare'a, jest też m.in. mocno humorystyczne porównanie przekładów Barańczaka i dokonań innych polskich tłumaczy.


He's more myself than I am... Whatever our souls are made of, his and mine are the same.

Offline

 

#246 2006-03-15 23:54:21

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Czytałam i byłam pod wrażeniem. Tak sobie myślę, że mamy pod względem językowym troche lepiej niż anglojęzyczni wszelkiej maści: taki tłumacz jak panowie S. czy B. i juz wiemy, że Szekspir wielkim poetą był: że był wspaniale liryczny i do rozpuku śmieszny (popłakałam się na Śnie nocy letniej) i rozumiemy co miał do powiedzenia bez uczonych komentarzy.

Offline

 

#247 2006-03-15 23:58:10

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ale jeżeli ktoś tak utalentowany jak MM mówi Szekspira, to on jest I TAK zrozumiały, choćby był po turecku...
Jak ja strsznie chciałabym zobaczyć jak on zagrał Benedicka w Wiele hałasu o nic!! Kenneth był rewelacyjny - jego film po prostu genialny.

Offline

 

#248 2006-03-16 19:20:15

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ale jeżeli ktoś tak utalentowany jak MM mówi Szekspira, to on jest I TAK zrozumiały, choćby był po turecku...
Jak ja strsznie chciałabym zobaczyć jak on zagrał Benedicka w Wiele hałasu o nic!! Kenneth był rewelacyjny - jego film po prostu genialny.

Acha, albo w "Henryku IV" - czytałam recenzje, podobno świetna rola. Zresztą on ma same dobre recenzje, czy to filmowe, czy teatralne.


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

#249 2006-03-16 21:57:10

Trzykrotka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

To prawda, zaglądałam na jego strone teatralną. Teraz pewnie już to nie jest do zobaczenia. Musimy czekać, aż przyleci. Każemy mu wtedy wyrecytować wszystkie sonety, po kolei.

Offline

 

#250 2006-03-16 23:40:58

GosiaJ
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

To prawda, zaglądałam na jego strone teatralną. Teraz pewnie już to nie jest do zobaczenia. Musimy czekać, aż przyleci. Każemy mu wtedy wyrecytować wszystkie sonety, po kolei.

Koleżanka Aine, wprawiona w porywaniu Clooneya i Colina, odpowiednio się nim zajmie :-)


Thorntonmania... nieustające apogeum uzależnienia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB