Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2005-09-03 10:02:58

Gitka
Użytkownik

Matthew Macfadyen

W dzisiejszym ONET rozrywka jest artykuł o odtwórcy roli Darcego Matthew Macfadyen. Polecam przeczytać. Póżno ta polska premiera!!!

Offline

 

#2 2005-09-03 19:47:18

caroline
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Tu jest link do tego i innych artykułów na jego temat na onecie:
http://film.onet.pl/O,35469,1158349,wiadomosci.html

http://film.onet.pl/O,35469,0,1,wiadomosci.html

Offline

 

#3 2005-09-04 09:58:08

Gitka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Dziękuję, że podałaś linka, tak się wczoraj spieszyłam, że zapomniałam
pozdrawiam

Offline

 

#4 2005-10-31 23:02:33

Sana
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Powiem szczerze, że po obejrzeniu najnowszej wersji, jestem mile zaskoczona. Matthew naprawdę dobrze zrobił nie ogladając wcześniej serialu smile Jego Darcy jest na tyle przekonywujący, że spokojnie może stanąć w szeregu obok interpretacji Colina ( w niektórych partiach jest nawet lepszy od swojego poprzednika! - wiem, że się mocno narażam w tym momencie, ale nic na to nie poradzę smile
Nie licząc lekko cukierkowej otoczki, dostajemy bardzo interesującą - i jakże różną! - interpretację.

Offline

 

#5 2005-10-31 23:46:18

Admete
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Następna, która już widziała...


“What makes us human is that we care--and because we care, we never stop trying,"

Commander Jeffrey Sinclair / Babylon 5

Offline

 

#6 2005-11-01 09:05:36

Gitka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No właśnie, nam tylko zostaje zazdrościć i czekać do stycznia to nie sprawiedliwe sad
A swoją drogą fajnie, że są tak różne opinie na temat tej Dumy, same się przekonamy jak to z nią jest.

Offline

 

#7 2005-11-18 18:38:53

Bonduelle
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Niestety, swoją wiedzę opieram tylko na zagranicznych recenzjach, milionach fotosów i filmików, ale Macfadyen absolutnie mnie podbił ^^ Jak twierdzili producenci, Darcy'ego musiał grać stuprocentowy facet, jakiego trudno znaleźć w dzisiejszych czasach smile Gdyby np. w tej roli obsadzono Orlando Blooma (a chcieli hmm) skoczyłabym chyba z okna hmm Macfadyen, jego gra aktorska i (fetyszyzm tongue) głos i akcent są baaardzo obiecujące big_smile

Offline

 

#8 2005-12-10 13:07:31

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Widziałam go w Wichrowych Wzgórzach - zagrał rewelacyjnie.
Rola Darcy'ego jest o tyle zbliżona, że równie małomówna i tajemnicza smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#9 2006-01-10 18:55:16

Nastazja
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Macfadyen jako facet bardzo mi się podoba. Ma w sobie coś z Alana Rickmana.
Ale (póki co) uważam,że Darcy z niego słaby. Może popełniam błąd,bo porównuję go z CF.To raczej nie ma sensu. smile


John: "Was Miss Hale the woman that told you to come to me"?
Nick Higgins:"You'd be a bit more civil?"

Offline

 

#10 2006-01-10 19:11:46

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A ja ostatnio odkryłam, że widziałam MacFadyena w wichrowych wzgórzech. I z jeszcze większym utęsknieniem czekam na P&P boi skoro tam się sprawdził, tutaj też nie powinien mieć problemów.
Chociaż muszę przyznać uczciwie - tam kostiumolodzy i styliści bardziej o niego zadbali big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#11 2006-01-14 22:42:39

Bonduelle
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Po dzisiejszym obejrzeniu DiU stwierdzam, że jego Darcy'ego zdecydowanie można pokochać, bardzo ciekawie zinterpretował tę postać, tak uroczo nieśmiałą ^^

I to jest FACET. W tej rozchełstanej koszulki na wrzosowisku... roll :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Offline

 

#12 2006-01-31 14:07:08

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A ja skłamałam i niniejszym muszę się do tego kłamstwa publicznie przyznać, bo kiedyś tu powiedziałam, że nie widziałam MF w niczym poza nową D&U, ale coś mi jego głos nie dawał spokoju i sprawdziłam, i mam „Wichrowe Wzgórza”, w których MF gra Hertona i w ogóle nie zapamiętałam jego twarzy tylko....głos. Ach, a głos to on ma...
OK, koniec z głupawkami, dziś będę boleśnie poważna, chociaż radość mnie rozpiera bo skończyłam jedną z mordujących mnie od jakiegoś czasu prac. Amen.
big_smile
Czy to aby nie jest mój setny pościk? roll
Z tej okazji idę zaparzyć dobrej herbatki wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#13 2006-02-01 18:26:23

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

mam „Wichrowe Wzgórza”, w których MF gra Hertona

A Lintona nasz Bingley - Crispin Bonhan Carter:D


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#14 2006-02-01 18:56:36

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Ale dałam z tymi Wichrowymi Wzgórzami. Mam nauczkę żeby czytać posty wstecz i dopiero dziś zobaczyłam, że pisałaś Aine o MF w tym kontekście 2 piętra wyżej. A ja myślałam, że odkryłam Amerykę, a to tylko moja osobista ameryczka buuuuuuuuu :cry:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#15 2006-02-01 19:46:16

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Alyson, jesli dokonałaś tego odkrycia - to jest to Twoja osobista Ameryka. Twoja własna i nikt Ci nie ma prawa jej odebrać big_smile
Ja jej nie odkrywałam. Oglądałam tę wersję niedawno, kiedy wiedziałam już ze MM bedzie grał Darcyego, kiedy sie naoglądałam zdjęć. Tak, że po prostu rozpoznałam go bez Ameryki big_smile


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#16 2006-02-06 14:19:56

Gitka
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Dla wielbicieli aktora link do galerii zdjęć
link
http://search.msn.fr/images/results.asp … ;FORM=PDIR

Offline

 

#17 2006-02-06 17:22:20

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A czy to w szafirowej koszulce i szarej marynareczce, to on sam po wielogodzinnej charakteryzacji czy jego wujek z Ameryki...
A do Johna Cusacka naprawdę jest podobny, tylko ma bródkę ładniejszą, bo Cusacki to mają straszną, a w damskim wydaniu jeszcze dramatyczne usta ;-)


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#18 2006-02-06 17:34:35

Bonduelle
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

A teraz gratka dla miłośniczek MM:

PARENTIAL ADVISORY!

http://img465.imageshack.us/img465/3051/pdvd0002tv.png

Offline

 

#19 2006-02-06 18:19:18

Diana
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

"Wujek" powalił mnie na łopatki! 10 minut się śmiałam nieprzerwanie. A to w negliżu- nieźle, nieźle... big_smile Szkoda, że nie miał loczków... :oops:


Czym jest życie- snem jedynie...
GG: 9031506

Offline

 

#20 2006-02-06 18:19:54

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Bondi... :twisted:
O przepraszam, powinno być chyba :oops:


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#21 2006-02-06 18:25:11

Bonduelle
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

No, co? :twisted: Ostrzegałam. Nie wkleiłam zdjęcia, tylko oznakowanego linka wink roll

Offline

 

#22 2006-02-06 19:13:26

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Jesteś baaardzo dzielna dziewczynka wink


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

#23 2006-02-06 19:56:57

Caitriona
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen


The person, be it gentlemen or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid - Northanger Abbey

Offline

 

#24 2006-02-06 20:40:55

AineNiRigani
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Hmmm. Daje pole do wyobraźni :twisted:


Nawet kojot na kamieniu może dostać wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#25 2006-02-10 13:04:39

Alison
Użytkownik

Re: Matthew Macfadyen

Tak sobie właśnie "wyogląduję" tę nową D&U do imentu i muszę jednak odszczekać parę wcześniejszych moich sądów. Mówiłam, że w scenie oświadczyn to oni na siebie głównie wrzeszczą, ale muszę przyznać, że Matthew daje tam pokaz takiej mieszaneczki uczuć, że proszę siadać.
Zaczyna tonem pt. "Proszę pani, na wstępie chciałbym pani wyjaśnić..", by już za sekundę łamiącym się głosem wygłosić "I love you much argently", po chwili ze szczerym zaskoczeniem "Are you laughing at me?", ze złością i niedowierzaniem "Are you rejecting me?", za moment już ma tą swoją buźkę w ciup i się tłumaczy w sprawie Jane, a już w następnej sekundzie ze zwężonymi nienawiścią źrenicami pyta o Wickhama. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. To się dzieje tak szybko, że w kinie mi to wszystko jakoś umknęło.
Natomiast kiedy napada Lizzy na plebanii (przed oświadczynami), międli w łapkach te rękawiczyny, po czym prawą ręką wykonuje taki gest a'la krakowiaczek ci ja, to wygląda jak taki przedszkolaczek na akademii z okazji Dnia Babci, a ja mam dla niego tyle ciepłych uczuć, że dała bym mu buziaka, herbatki, a jakby poprosił, to nawet i łapkę. Ta Lizzy to normalnie jak Roman Bratny jest twarda!
Idę se kupić spraya i napryskam se na ścianie "I love Matthew MacFadyen!!!" wery macz of kors, smile


Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną, swoja, własna, niczyja, nie znana nikomu...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB