Ogród Jane Austen

Strona poświecona Jane Austen

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 2004-10-26 21:46:00

Kazik
(Admin)

"Emma" - dwie ekranizacje

Która wersja "Emmy" bardziej podoba się Wam bardziej: z brunetką (Kate Beckinsale) czy z blondynką (Gwyneth Paltrow)?


"Barbarzyńcami nazywamy tych, których zwyczaje różnią się od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#2 2004-10-28 12:23:10

fringilla
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

No właśnie ja poszukuje wersji z Kate Beckinsale. Widziałam ten film raz i
niewiele pamietam, na pewno była to wierniejsza ekranizacja niż ta o rok
wcześniejsza Douglasa McGrath'a. Czy ktoś z Was ma i mogłaby mi przegrać, albo miałaby okazje nagarać (wiem że czasem leci ten film na kanale Hallmark, ale chyba dawno go nie było), albo wie gdzie można dostać? Chodzi mi oczywiście o wersję tłumaczoną, bo choć nieźle władam angielskim, to jednak nie na tyle dobrze, żeby czerpać 100% satysfakcji z oglądania filmu w wersji oryginalnej wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#3 2004-10-28 12:37:49

fringilla
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

O, bardzo bym Ci była wdzięczna. Może skontaktujemy się na priva?
agatadorota@o2.pl


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#4 2004-10-28 13:58:11

Kazik
(Admin)

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Prosiłbym o umieszczanie informacji typu "poszukuję" lub "mam" na forum "Ogłoszenia". Dzięki smile)


"Barbarzyńcami nazywamy tych, których zwyczaje różnią się od naszych" (Benjamin Franklin)

Offline

 

#5 2004-10-28 21:36:50

fringilla
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Przepraszam, ja tak z rozpędu.
Wszystko dlatego, że wersję z blondynką znam prawie na pamięć, a z brunetką ledwie pamiętam. I nie mogę z czystym sumieniem wziąć udziału w ankiecie ;-)


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#6 2004-10-29 17:28:29

ula
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

jeśli chodzi o wersje Emmy to obie wersje są na swój sposób oryginalne. Wersja z brunetką jest może blizsza książki a w wersji z blondynką reżyser posunął się do pewnych subtellnych może zmian, ale moim zdaniem zmieniającym diametralnie pewne sytuacje. No i była odważniejsza jeśli chodzi o kontakty damsko męskie smile

Offline

 

#7 2004-12-27 03:26:06

Marianna
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Moim zdaniem wersja z Kate B. lepiej oddaje realia epoki, klimat powieści (a także Hariett jest o wiele lepiej dobrana, Jane Fairfax i kilka innych postaci). Emma z Gwyneth jest jakaś taka zbyt, jakby to ująć, wyidealizowana, te stroje, wnętrza, fryzury, wszystko mi jakoś się nie zgadza. Oczywiście tę wersję również przyjemnie się ogląda.jest jakby troszkę cukierkowa, ale miejscami bardziej komiczna niz ta druga, (np. scena oświadczyn Eltona w powozie-moja siostra i ja zawsze pokładamy się ze śmiechu). Ja wolę jednak wersję bardziej realistyczną,w której Kate Backinsale jest kobietą z krwi i kości (Gwyneth przypomina mi raczej porcelanową laleczkę).Ale mężczyżni niestety wolą blondynki.A propos, czy zalogowany jest na tej cudownej stronce jakiś przedstawiciel płci brzydszej? Jeśli tak, to niech zabierze głos w tej sprawie!

Offline

 

#8 2004-12-27 13:46:18

dorotka
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Niestety, panów na forum brak - oczywiście oprócz naszego Księcia smile Przymierzam się do obejrzenia dziś Emmy z K.Beckinsale, bo przez te wszystkie przygotowania do świąt jestem padnięta i coś mi się od życia należy. Jak obejrzę to się wypowiem wink


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#9 2004-12-27 21:56:24

dorotka
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Właśnie skończyłam oglądać Emmę i mogę z czystym sumieniem się wypowiedzieć. Wersja z brunetką jest rzeczywiście lepsza i bardziej harmonijna. Szkoda, że pan Knightley nie był za bardzo przystojny no i bardziej podobała mi się ścieżka dźwiękowa z tej drugiej wersji z Paltrow. Ale przynajmniej Kate Beckinsale była bardziej wiarygodna i nie przesłodzona.


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#10 2004-12-30 00:50:21

fringilla
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Nie wiem czy zwróciłyście uwagę, że w Emmę z brunetką zamieszani byli Sue Birtwistle i Andrew Davies znani nam skąinąd smile
Ja już gdzieś pisałam, nie pamętam, czy na tym forum, jeszcze zanim odświerzyłam sobie Emmę z Kate B., że udeerzyla mnie roznica pomiedzy hollywodzką ekranizacja Emmy a angielską Dumy. To tak jakby te historie rozgrywały się w zupełnie innych czasach i realiach. Widac ze BBC bardziej dba o sczegoly i prawde historyczna. Jane Austen i tak pisze jakby nie zyla 200 lat temu, a co najwyżej 50, ale w Emmie Mc Gratha to wszystko zostało za bardzo uwspółcześnione, panują zupełnie inne obyczaje. Lubię ten film, ale w porownaniu z Dumą jako ekranizacja wypada gorzej, barziej odalono się nie tylko o terści, ale nawet o klimatu ksiązki. Pod tym względem lepiej wypada Emma z Kate B. No i oczywiście Harriet! Uwielbiam Toni Collette i uważam że jest znakomitą aktorką, ale Samantha Morton zancznie bardziej pasowała do tej roli, tak własnie powinna Harriet wyglądać: niepozorna, nie rzucająca się w oczy, niebrzyka, ale raczej pospolita...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#11 2004-12-31 12:57:31

demi
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

czesc
w koncu odalo mi sie zdobyc wersje Emmy z Kate B. obejrzalam sobie i ...
nie potrafie z czytym sumieniem powiedziec ktora mi sie bardziej podoba.
z jednej strony w wersji z K.B. lepiej w sposob ze tak powiem "wizualny" dobrani sa aktorzy, tak jak sobie ich wlasnie wyobrazalam.jest tez chyba wieksza dbalosc o szczegoly i utrzymanie filmu w duchu epoki.
za to wersja z G.P. jst bardziej zywsza, aktorzy czyja sie lepiej w swoich rolach i choc w porownaniu wypada to lepiej to tak do konca nie jestem pewna czy mi sie to podoba
taki film oglada sie lepiej, bardziej przyciaga uwage ale ja jestem przeciwniczka zbytniej ingerencji w charakter postaci i przebieg akcji w porownaniu do ksiazki
ale zeby nie bylo ze narzekam to obie wersje mi sie podobaja i polecam kazdemu

demi

Offline

 

#12 2004-12-31 13:00:56

demi
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

to znowu ja
zapomnialam o jedej rzeczy, a wlasciwie o dwoch
po pierwsze to jak moglam nie wspomniec o rewelacyjnej roli Panny Bingley czy tam raczej Pani Hurst z naszej kochanej Dumy z 1995 w roli Pani Elton w wersji Emmy z K.B.
a po drugie to jakos tak znajomo wygladała dla mnie aktorka drajaca Pania Weston??czy ona gdzies juz grala w jakiejs innej ekranizacji owiesci Jane czy tylko mi sie wydaje??

demi

Offline

 

#13 2004-12-31 13:20:57

Marianna
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Pani Weston, czyli Samantha Bond grała Marię Bertram w Mansfield Park z 1983r.

Offline

 

#14 2004-12-31 13:23:53

demi
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

a to ciekawe, bo ja tej wersji z 1983 nie widzialam,wiec musze ja znac z innejgo filmu
ale tak czy inaczej dzieki

demi

Offline

 

#15 2005-01-09 23:18:53

Anonymous
Gość

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Wlasnie przed chwila obejrzalam ekranizacje z Kate Beckinsale. Jestem w szoku, ze zaledwie rok czasu dzieli te dwie ekranizacje, a o tejze wersji prawie nic nie bylo slychac. Jaki byl w ogole sens krecenia ich jednej za druga?
Jestem wielbicielka filmu z Blondynka, podejrzewam, ze w duzej mierze dlatego, ze ten widzialam jako pierwszy.O wiele bardziej podobal mi sie dobor aktorow, sa dokladnie tacy, jakimi ich sobie wyobrazalam.Uwazam , ze ta wersja jest tez bardziej zywa i dowcipna. Zgadzam sie, ze Brunetka jest sympatyczniejsza niz Blondynka, ale przeciez sama Jane Austen powiedziala o Emmie "Stworzylam bohaterke, ktorej oprocz mnie nikt nie bedzie w stanie lubic".A kate Beckinsale to po prostu taka poczciwa dziewuszka z sasiedztwa. Emma musi byc nieznosna!!!
Zarzucam wersji z Brunetka to, ze np. pan Collins, panna Bates, Augusta, Frank Churchil (wyglada jak jakis Ken, gdzie mu do Evana Mc Gregora!)l sa zupelnie bez wyrazu. Podoba mi sie natomiast w obu wersjach jednakowo Mr Knightley, chociaz i tak uwazam , ze w wersji z Blondynka poucza Emme i spelnia szlachetne uczynki z duzo wiekszym wdziekiem.

Zdecydowanie-wersja z Blondynka.

 

#16 2005-01-09 23:33:24

demi
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

"Stworzylam bohaterke, ktorej oprocz mnie nikt nie bedzie w stanie lubic".

Jeśli rzeczywiście takie były zamierzenia autorki, to wersja z blondynka ma jak dla mnie pod tym względem wadę.
Chodzi o to,że rzeczywiście w książce postać Emmy jest bardzo ale to bardzo irytująca.I dlatego nie lubiłam pierwotnie tej ksiązki.Ale Emma zagrana przez GP to czysta słodycz i urok którego po prostu nie sposób nie lubić i nie jest w żadnej mierze irytująca.Dzięki niej bardzo polubiłam tą książke.
Emma grana przez KB nie jest tak urocza i dlatego wierniej oddaje cechy bohaterki.Ją zdecydowanie mozna nie polubić.

demi

Offline

 

#17 2005-01-10 08:27:00

sister
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Hmmm...
faktycznie Demi, masz rację, ale generalnie Emma z GP to film przejawiający zadziwiającą lekkość i polot, natomiast Emma z KB to drewno ostateczne... Powinnie prawnie zabronić kręcenia takich filmów... Ja po obejrzeniu tego czegoś w życiu nie zainteresowałabym się oryginalną powieścią, gdybym jeszcze jej wcześniej nie czytała...
przykro sad

Offline

 

#18 2005-01-10 12:22:43

Marianna
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Może i macie rację, ale według mnie w tym filmie jest właśnie za dużo lekkości i słodyczy, a za mało gorzkiej prawdy o bohaterach.Wersja z GP jest co prawda przyjemna w oglądaniu, ale mam wrażenie, że nie zmusza do zadnej refleksji. Myślę, że przeniesiono na ekran tylko jedną warstwę powieści, co sprawia,że staje się jedynie uroczą komedią romantyczną. Takie też się miło ogląda, ale jako fanka twórczości JA, wolę wersję, która mniej odbiega od oryginału.

Offline

 

#19 2005-01-10 12:30:29

sister
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Generalnie masz rację, ale chodziło mi o sam sposób zrobienia filmu. No i nie ukrywam, że o aktorów... Drewniana Kate B. tak pasuje do tej roli jak nie przymierzając Keira Knightley do roli Lizzy... OKROPNOŚĆ :!:

ja nie wiem, ludzie od castingów i obsady w obu filmach musieli mieć chyba spore kłopoty ze wzrokiem... :cry:

Offline

 

#20 2005-01-10 12:59:43

Marianna
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

A właśnie, jeśli chodzi o wygląd fizyczny, to wyobrażałyście sobie czytając powieści Austen, że np.Emma jest blondynką lub brunetką? Ja cztając DiU byłam już po obejrzeniu serialu, więc mi się już samo narzucało, jak kto wygląda, ale widziałam np. XIX-wieczne ilustracje do DiU , gdzie Lizzy była blondynką, a Jane brunetką. Właściwie JA rzadko opisuje dokładnie cechy fizjonomiczne postaci.Przy czytaniu Emmy też, o ile pamiętam miałam w pamięci słaby co prawda, ale jednak, obraz filmu z KB, może dlatego przyzwyczaiłam się do Emmy-brunetki.
Ja ogólnie biorąc, nie lubię oglądać ekranizacji, ani przed ani po przeczytaniu książki. Jeśli obejrzę film wcześniej, zbyt mi się narzuca przy czytaniu, a jeśli póżniej, to z czasem mi się miesza treść książki ze wszystkimi odstępstwami od niej w filmie i robi się jeden worek.

Offline

 

#21 2005-01-10 13:16:10

Anonymous
Gość

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

No wlasnie, a jakto bedzie z ta Keira Knightley w roli Lizzy?Wersja serialowa Dumy i Urzedzenia jest dla mnie tak genialna, ze nie moge sobie wprost wyobrazic, zeby mozna bylo zrobic cos jeszcze lepszego (co oczywiscie nie oznacza, e jezeli ja sobie czegos nie moge wyobrazic to tego sie zrobic nie da).Tylko ta Keira, ona ma taka strasznie wspolczesna urode, nie wyobrazam sobie jej w tej roli.Jakos mi tak nie pasuje. A czy ktos w ogole wie, kiedy bedzie do obejrzenia ta wersja hinduska?

 

#22 2005-01-10 13:23:39

fringilla
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

No wlasnie, a jakto bedzie z ta Keira Knightley w roli Lizzy?Wersja serialowa Dumy i Urzedzenia jest dla mnie tak genialna, ze nie moge sobie wprost wyobrazic, zeby mozna bylo zrobic cos jeszcze lepszego (co oczywiscie nie oznacza, e jezeli ja sobie czegos nie moge wyobrazic to tego sie zrobic nie da).Tylko ta Keira, ona ma taka strasznie wspolczesna urode, nie wyobrazam sobie jej w tej roli.Jakos mi tak nie pasuje.

Hm, wszyscy tu mamy z tym problem wink...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#23 2005-01-10 15:54:42

Anonymous
Gość

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

A juz myslalam, ze to ja sie tylko tak czepiam smile Ale moze nie bedzie tak zle, w koncu te wszystkie nowe ekranizacje byly raczej niezle.

Pozdrawiam

alina_a

 

#24 2005-01-10 16:22:49

dorotka
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Ja tam raczej nie idę na tę nową Dumę. Ciągle będę ją porównywała z tą z 1995 roku.
Co do wersji hinduskiej to mam ją. W Polsce nie będą jej raczej pokazywać. Na oko film może będzie i przyjemny, nic specjalnego. Problem w tym, że nie mogę znaleźc napisów, jak już chyba gdzieś pisałam. A bez nich połowy dialogów nie rozumiem, bo niby mówią po angielsku, ale ten hinduski akcent... da się zrozumieć tylko kolesi grających Darcy'ego i Wickhama. Ratunku :!:


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#25 2005-01-10 17:22:57

sister
Użytkownik

Re: "Emma" - dwie ekranizacje

Ja pewnie pójdę, ale nie liczę na nic więcej jak na rozczarowanie grą aktorską i zachwyt nad angielskimi plenerami...

Zresztą mam argumenty na poparcie mojej trwogi co do kreacji głównych bohaterów... oglądałam na własne nieszczęście serial "Czasy w kórych przyszło nam żyć"... Więc aktor mający być Panem Darcy'm grał w tym gniocie i szczerze przyznam, że w P&P mógłby co najwyżej zagrać FOTEL... nie jest nawet tak dobry, żeby grać kanapę... :twisted:

Śmiech na sali, ale koleś jest tak mdły, sztywny i fircykowaty, że trudno będzie go oglądać w tej roli...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB